Rynek zaczyna napędzać się nowymi oczekiwaniami, zakładającymi bardziej "jastrzębi" scenariusz dla FED w tym roku z powrotem do cięć stóp dopiero w czerwcu. Niemniej w środę rano amerykańska waluta minimalnie traci względem większości walut, a na rynkach utrzymuje się lekki optymizm - giełdy w Azji zostały wsparte m.in. oczekiwaniami, co do silniejszego stimulusa z Japonii, który byłby możliwy, jeżeli rządząca partia wzmocniłaby swoją polityczną pozycję po przedterminowych wyborach, który to scenariusz może mieć miejsce w lutym. W górę poszły dzisiaj nad ranem surowce i kryptowaluty. To co w takim razie z tym ryzykiem? Teoretycznie dzisiaj po południu rynkami może mocniej zatrząść - około godz. 17:00 spodziewany jest wyrok Sądu Najwyższego ws. ceł Trumpa, ale inwestorzy nauczeni tym, co wydarzyło się w piątek, albo co się nie wydarzyło (sędziowie nie opublikowali wyroku) mogą czekać na fakty. Jeżeli jednak SN zabierze głos, to reakcja raczej będzie mocno nerwowa i mało korzystna dla ryzykownych aktywów. Nieważność ceł to przepis na chaos, przynajmniej w krótkim terminie i to niezależnie od tego, czy i ile planów awaryjnych na tą sytuację mają Trump z Bessentem. Napięcia rodzi także geopolityka - artykuł w Wall Street Journal o planach Chin na "zagospodarowanie" wpływów w Azji (zwłaszcza wokół Tajwanu) pokazuje, że budowanie globalnych stref wpływów po tym jak USA ogłosiły w grudniu nową strategię bezpieczeństwa narodowego, a w styczniu "zajęły się" Wenezuelą, pomału staje się faktem. To może w dłuższym okresie podtrzymywać popyt na surowce (walka o strategiczne zasoby), ale i też generować niepewność w innych obszarach. Tylko teoretycznie "pozytywne" jest to, że Chiny deklarują wolę większych zakupów amerykańskich obligacji, jeżeli USA "przymknęłyby" oko na Tajwan, bo pokazuje, że ta kluczowa kwestia (jak ogromny amerykański dług) może stać się przedmiotem politycznych transakcji.
Dzisiaj w kalendarzu makro poza potencjalnymi doniesieniami w temacie ceł (około godz. 17:00) dostaniemy też ważne dane z USA o sprzedaży detalicznej w grudniu i inflacji PPI (godz. 14:30). Głos zabiorą też Paulson, Kashkari i Willliams z FED.
EURUSD - nadal ponad wsparciami
Notowania EURUSD pozostają ponad styczniowym wsparciem przy 1,1617, jakie stanowi dołek z 9 stycznia. W miniony piątek rynki czekały na wyrok Sądu Najwyższego ws. ceł, ale ten się nie pojawił. Drugie podejście mamy dzisiaj po południu - około godz. 17:00. Czy to da impuls dolarowi, który nabiera też wiatru w żagle dzięki zmianie oczekiwań rynku, co do polityki FED? Zobaczymy - teoretycznie układ na dziennych oscylatorach wypada nisko, co może redukować szanse na mocniejszy ruch kierunkowy w dół. Taki mógłby się pojawić, gdyby doszło do złamania wspomnianego już minimum przy 1,1617, ale i też strefy wsparcia przy 1,16.