Reklama

Sytuacja na rynkach 14 stycznia - gra pretekstów...

Chociaż inflacja CPI za grudzień, jaka została wczoraj opublikowana z USA była "względnie znośna", to dolar zyskał.

Publikacja: 14.01.2026 11:36

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ

Foto: materiały prasowe

Rynek zaczyna napędzać się nowymi oczekiwaniami, zakładającymi bardziej "jastrzębi" scenariusz dla FED w tym roku z powrotem do cięć stóp dopiero w czerwcu. Niemniej w środę rano amerykańska waluta minimalnie traci względem większości walut, a na rynkach utrzymuje się lekki optymizm - giełdy w Azji zostały wsparte m.in. oczekiwaniami, co do silniejszego stimulusa z Japonii, który byłby możliwy, jeżeli rządząca partia wzmocniłaby swoją polityczną pozycję po przedterminowych wyborach, który to scenariusz może mieć miejsce w lutym. W górę poszły dzisiaj nad ranem surowce i kryptowaluty. To co w takim razie z tym ryzykiem? Teoretycznie dzisiaj po południu rynkami może mocniej zatrząść - około godz. 17:00 spodziewany jest wyrok Sądu Najwyższego ws. ceł Trumpa, ale inwestorzy nauczeni tym, co wydarzyło się w piątek, albo co się nie wydarzyło (sędziowie nie opublikowali wyroku) mogą czekać na fakty. Jeżeli jednak SN zabierze głos, to reakcja raczej będzie mocno nerwowa i mało korzystna dla ryzykownych aktywów. Nieważność ceł to przepis na chaos, przynajmniej w krótkim terminie i to niezależnie od tego, czy i ile planów awaryjnych na tą sytuację mają Trump z Bessentem. Napięcia rodzi także geopolityka - artykuł w Wall Street Journal o planach Chin na "zagospodarowanie" wpływów w Azji (zwłaszcza wokół Tajwanu) pokazuje, że budowanie globalnych stref wpływów po tym jak USA ogłosiły w grudniu nową strategię bezpieczeństwa narodowego, a w styczniu "zajęły się" Wenezuelą, pomału staje się faktem. To może w dłuższym okresie podtrzymywać popyt na surowce (walka o strategiczne zasoby), ale i też generować niepewność w innych obszarach. Tylko teoretycznie "pozytywne" jest to, że Chiny deklarują wolę większych zakupów amerykańskich obligacji, jeżeli USA "przymknęłyby" oko na Tajwan, bo pokazuje, że ta kluczowa kwestia (jak ogromny amerykański dług) może stać się przedmiotem politycznych transakcji.

Dzisiaj w kalendarzu makro poza potencjalnymi doniesieniami w temacie ceł (około godz. 17:00) dostaniemy też ważne dane z USA o sprzedaży detalicznej w grudniu i inflacji PPI (godz. 14:30). Głos zabiorą też Paulson, Kashkari i Willliams z FED.

 

EURUSD - nadal ponad wsparciami

Notowania EURUSD pozostają ponad styczniowym wsparciem przy 1,1617, jakie stanowi dołek z 9 stycznia. W miniony piątek rynki czekały na wyrok Sądu Najwyższego ws. ceł, ale ten się nie pojawił. Drugie podejście mamy dzisiaj po południu - około godz. 17:00. Czy to da impuls dolarowi, który nabiera też wiatru w żagle dzięki zmianie oczekiwań rynku, co do polityki FED? Zobaczymy - teoretycznie układ na dziennych oscylatorach wypada nisko, co może redukować szanse na mocniejszy ruch kierunkowy w dół. Taki mógłby się pojawić, gdyby doszło do złamania wspomnianego już minimum przy 1,1617, ale i też strefy wsparcia przy 1,16.

Reklama
Reklama
Wykres dzienny EURUSD

Wykres dzienny EURUSD

Foto: DM BOŚ

Czy teoretycznie notowania EURUSD mogłyby powrócić w stronę szczytu  z poniedziałku przy 1,17, gdyby dzisiaj Sąd Najwyższy ponownie nie wypowiedział się w sprawie ceł. Tak, choć to nie zmieniałoby układ spadkowego na EURUSD w średnim terminie.

 Sporządził: Marek Rogalski – główny analityk walutowy DM BOŚ

Waluty
Rynek złotego 14 stycznia - możliwe dalsze podbicie USDPLN?
Waluty
Czy RPP zaskoczy?
Waluty
Sytuacja na rynkach 13 stycznia - dolar wraca do zwyżek?
Waluty
Rynek złotego 13 stycznia – polska nieco traci we wtorek
Waluty
Trump atakuje
Waluty
Sytuacja na rynkach 9 stycznia - dzień wyzwolenia od ceł?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama