Odbicie na EURUSD obserwowane wczoraj rano, po tym jak rynki wystraszyły się informacjami o "nagonce" na Jerome Powella ze strony Departamentu Sprawiedliwości USA, było krótkotrwałe i nie doprowadziło do wyjścia ponad poziom 1,17. Wieczorem dolar już odrabiał straty, a we wtorek rano EURUSD oscyluje wokół 1,1660. Agencja Fitch podkreśliła, że zachowanie niezależności FED jest kluczowym fundamentem oceny kredytowej USA, w podobnym tonie wypowiedział się też wiceprezes FED, John Williams. Jednak to inny aspekt jego wypowiedzi był ważniejszy - stopy procentowe są blisko poziomu neutralnego i nie ma potrzeby pilnych działań. Ta "jastrzębia" narracja będzie coraz bardziej przebijać się do świadomości inwestorów prowadząc do dalszego odbicia dolara. Zwłaszcza, że na rynkach tematy geopolityczne prowadzą do podbicia ryzyka - Trump dał do zrozumienia, że wszystkie opcje wobec Iranu są na stole, niemniej na razie kluczowa pozostaje dyplomacja. Prezydent USA zdążył jednak już zagrozić nałożeniem 25 proc. ceł na wszystkie kraje prowadzące istotną wymianę handlową z Iranem. Czy będą to też Chiny, czy Rosja?
Wykres dzienny USDPLN
Wykres dzienny EURPLN