Reklama

Napływające dane pozwoliły rynkom wpaść w euforię przed dzisiejszym odczytem CPI w USA

Wczorajsza sesja przebiegała w atmosferze oczekiwania na PPI amerykański. Dane ZEW wskazujące na spadek nastrojów gospodarczych w Niemczech i UE zdawały się nie mieć znaczenia dla rynku.

Publikacja: 14.08.2024 09:01

Napływające dane pozwoliły rynkom wpaść w euforię przed dzisiejszym odczytem CPI w USA

Foto: Michael Nagle/Bloomberg

Cała uwaga była skupiona wokół odczytu o 14:30, który dla niektórych miał dać wskazówkę, jakie będą dzisiejsze dane. Po niższej od konsensusu wartości wskaźnika cen dóbr produkcyjnych widoczna była euforia na rynku. Inwestorzy postanowili potraktować tę informację jako dobry prognostyk przed dzisiejszymi danymi o CPI, które również pojawią się o 14:30. Amerykańskie indeksy rosły za sprawą pozytywnych danych: Nasdaq100 zakończył sesję 2,5% wyżej, S&P500 +1,71%, a Dow Jones powyżej 1%. Równocześnie widoczne było osłabienie waluty amerykańskiej, gdzie indeks dolara amerykańskiego spadł o 0,5%.

Amerykańska krzywa rentowności obniżyła się, wyceniając coraz większe prawdopodobieństwo obniżek stóp. Pozycjonowanie się inwestorów na gołębią politykę FED może być ryzykowne w kontekście dzisiejszych danych. Odczyt powyżej lub w konsensusie, ale ze złą strukturą, może doprowadzić do szybkiej materializacji ryzyka. W połączeniu z japońskim jenem, który od ponad tygodnia jest w konsolidacji, nagła zmiana nastroju inwestorów byłaby powtórką poniedziałkowej wyprzedaży.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje napięta. Stany Zjednoczone dążą do złagodzenia napięć w regionie, co potwierdza ambasador USA przy ONZ, Linda Thomas-Greenfield. Jej wypowiedź nabiera szczególnego znaczenia w kontekście rosnących obaw o możliwy atak odwetowy Iranu na Izrael. Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku ambasador podkreśliła, że priorytetem USA jest zapobieganie potencjalnym atakom, obrona przed nimi oraz uniknięcie eskalacji konfliktu w regionie. Ropa i złoto otwierają się płasko po wczorajszej lekkiej korekcie i pozostają istotnymi wskaźnikami dla inwestorów.

Złoty po wczorajszym umocnieniu pozostaje stabilny. W środę o 9:00 euro kosztuje 4,3850 złotego, dolar 3,8952 złotego, frank 4,5051 złotego, zaś funt 4,9980 złotego. Dane z gospodarki amerykańskiej również będą miały przełożenie na rodzimą walutę.

Maksymilian Kuch, DI 

Reklama
Reklama
Waluty
Sytuacja na rynkach 5 lutego - lekki risk-off podbija dolara
Waluty
Złoty patrzy na otoczenie i Adama Glapińskiego
Waluty
Złoty mocniejszy po decyzji RPP
Waluty
Czy RPP zaskoczy?
Waluty
Sytuacja na rynkach 3 lutego - dolar wraca do spadków, kruszce w górę
Waluty
Na rynkach finansowych też zima
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama