„W przypadku pozytywnej decyzji nasza cena docelowa dla LiveChatu wzrosłaby o 6,3 zł na akcję" – szacuje Vestor DM. Nawet bez uwzględniania tej ulgi jego obecne wyliczenia implikują wysoki, 45-proc., potencjał do wzrostu względem czwartkowej ceny akcji.

LiveChat oferuje komunikator dla biznesu. Jest nazywany firmą jednego produktu, ale przekonuje, że to określenie jest nieadekwatne do obecnego portfela świadczonych i rozwijanych usług. Prezes spółki Mariusz Ciepły w niedawnej rozmowie z „Parkietem" podkreślał, że w maju komercyjny start miał HelpDesk, który pozyskał pierwszych płacących klientów i jest przez grupę intensywnie rozwijany. – Jesteśmy zadowoleni z tego, jak rozwija się też ChatBot – poinformujemy świat, kiedy osiągnie on poziom tysiąca klientów, mamy nadzieję, że będzie to możliwe już niedługo – wskazywał też prezes.

Foto: GG Parkiet

Kilka lat temu spółka była gwiazdą na GPW, ale potem pojawiły się obawy o narastającą konkurencję i hamujące tempo rozwoju biznesu LiveChatu. Eksperci podkreślają jednak, że tempo to w najbliższych latach i tak będzie wysokie. Zwracają też uwagę na wyjątkowo wysoką rentowność biznesu i stosunkowo niską wycenę. Wskaźnik C/Z, przy szacowanych przez ekspertów zyskach na najbliższe lata, zawiera się dla LiveChatu w przedziale 12–14, co w przypadku spółek technologicznych, mocno wzrostowych, jest atrakcyjnym poziomem. kmk