Chodzi o słynne już, procedowane od miesięcy, rozporządzenie, które potencjalnie może być wykładnią dla telekomów, czy powinny zmienić sposób budowy i dostawców infrastruktury sieci komórkowych kolejnej generacji – 5G, czy pozostać przy modelu stosowanym do tej pory.
Według najnowszej wersji przyjętej po środowej konferencji uzgodnieniowej, operatorzy mają „uwzględniać" (a nie stosować) rekomendację pełnomocnika rządu ds. cyberbezpieczeństwa oraz „stosować strategię skutkującą brakiem uzależnienia od jednego dostawcy", zamiast „gwarantować" brak takiego uzależnienia.