Zresztą wszystkie metale przemysłowe (poza cyną) radziły sobie w tym roku wyjątkowo dobrze: notowały stopy zwrotu rzędu 20–30 proc. Zboża i rośliny oleiste w ujęciu rocznym nie zmieniły wyraźnie swoich cen, choć nie można pominąć późnowiosennej eksplozji cen pszenicy, która latem została wymazana. Ruch ten doskonale pokazuje, że przy wysokich zapasach nawet poważne susze nie wystarczą do trwałego odwrócenia trendu. To również dowód, że historyczne zależności pomiędzy warunkami pogodowymi w erze nowoczesnego rolnictwa i genetycznie modyfikowanej żywności mogą będą zawodzić: uprawy są dziś zdecydowanie odporniejsze.