Reklama

Tańszy węgiel? Nie ma ku temu podstaw

Mimo nadziei związanych ze spadającą ceną surowca, rynek nie pozostawia złudzeń. Nie ma szans na tańszy węgiel.
Tańszy węgiel? Nie ma ku temu podstaw

Foto: Adobe Stock

Pod koniec lipca węgiel energetyczny w portach ARA kosztował za tonę 389 USD, a już 5 sierpnia cena ta spadła do 313 USD. Co dalej?

Spadające ceny węgla energetycznego zdaniem Jakuba Szkopka, analityka Erste Securities, to efekt skumulowania się dostaw tego surowca do Europy, zwłaszcza w kontekście jego embarga na import z Rosji, który obowiązuje w całej UE od 10 sierpnia. – Dostawy zamówione dwa–trzy miesiące temu powoli docierają do portów europejskich, w efekcie surowca jest coraz więcej. Na wypełnienie portowych magazynów wpływa także niekorzystna sytuacja hydrologiczna w Europie, przede wszystkim w Niemczech. Stan Renu, jednego z głównych szlaków dostaw produktów potrzebnych dla przemysłu, to obecnie poniżej 0,5 metra, co uniemożliwia przesył m.in. węgla – wyjaśnia analityk, dodając zarazem, że spadki ceny, które obserwujemy, nie wpłyną na fundamenty, zbudowane na obawach o niedobór surowca zimą. Zdaniem Szkopka ceny nadal będą wysokie, ponieważ w Europie trwa powrót do węgla.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama