W poniedziałek napisaliśmy, że możliwe jest przejęcie przez Węglokoks (główny eksporter węgla) nie tylko Katowickiego Holdingu Węglowego, ale w kolejnym etapie także Kompanii Węglowej.

Jak dowiedział się „Parkiet”, możliwy jest też inny wariant konsolidacji – uwzględniający model holdingowy. Opierałby się na stworzeniu przez Węglokoks, KHW i KW nowej spółki zarządzającej, która pełniłaby funkcję integratora po wcześniejszym wniesieniu do niej akcji tych trzech spółek.

– Skarb Państwa wniósłby do niej maksymalnie po 85 proc. swoich udziałów w trzech górniczych spółkach. Na podobnej zasadzie tworzono Tauron (do holdingu wniesiono udziały m.in. Południowego Holdingu Energetycznego, Enionu i EnergiiPro – red.) – tłumaczy „Parkietowi” osoba zbliżona do sprawy.

Temu modelowi jednak mniej przychylni są związkowcy, którzy uważają, że jego realizacja byłaby bardziej skomplikowana i mniej korzystna.

Zdaniem Dominika Kolorza, szefa śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”, konsolidacja branży jest kluczowa. Silna grupa miałaby m.in. lepsze możliwości inwestycyjne. W wyniku integracji trzech spółek powstałby podmiot wart ok. 10 mld zł z przychodami rzędu 16 mld zł rocznie.

Jak ustaliliśmy, Węglokoks, typowany na integratora branży, szacuje, że ze sprzedaży ok. 5 proc. akcji Polkomtelu pozyska ok. 700 mln zł. Te pieniądze miałby wydać na akcje KHW za 100 mln zł, za 200 mln złotych objąć obligacje holdingu zamienne na akcje i odkupić jeszcze w tym roku od Kompanii Hutę Łabędy.