To częściowo efekt spowolnienia gospodarczego, a po części – temperatur bardziej umiarkowanych niż jesienią 2011 r.
Stagnacja w energetyce uderza najbardziej w elektrownie wykorzystujące węgiel kamienny. W październiku wyprodukowały one aż 6,17 proc. mniej energii niż przed rokiem. W mniejszym stopniu, bo o niecałe 2 proc., spadła produkcja energii z węgla brunatnego.
34 mld zł
– tyle wynosi po ostatnich spadkach kursu akcji kapitalizacja Polskiej Grupy Energetycznej
Od stycznia do października 2012 r. bardziej eksploatowano jednostki spalające węgiel brunatny, które mają niższe koszty działalności. W efekcie z węgla brunatnego w ciągu 10 miesięcy 2012 r. wytworzono niemal o 5 proc. więcej energii niż przed rokiem, a w elektrowniach opartych na węglu kamiennym produkcja spadła w sumie o 7,4 proc.
Spółki energetyczne nie chcą ujawniać, które z ich elektrowni są obecnie najbardziej nierentowne. Analitycy wyjaśniają jednak, że przy obecnych cenach energii na rynku hurtowym dopiero obniżka cen węgla o 10 proc. oznaczałaby koniec generowania strat na produkcji energii.
Wczoraj na giełdzie spadały notowania największej w branży Polskiej Grupy Energetycznej oraz Tauronu. W trakcie sesji spadki ich kursów sięgały nawet – odpowiednio – ponad 2 i 3,8 proc.
Po części może być to efekt niepewnej koniunktury na GPW. Do spadków mogły przyczynić się jednak również kolejne niekorzystne dla energetyki raporty brokerów. KBC Securities obniżyło docelową wycenę akcji PGE do 16 zł (kurs oscyluje wokół 18 zł), podtrzymując zalecenie „sprzedaj". Taką samą rekomendację wydał Goldman Sachs.