Spośród spółek notowanych na GPW największe osiągnięcia w zakresie poszukiwań i wydobycia ropy i gazu ma ostatnio węgierski koncern MOL. W ubiegłym roku pozyskiwał 104 tys. boe (baryłki ekwiwalentu ropy) dziennie, co oznaczało wzrost produkcji o 7 proc. Tym samym w skali roku koncern wyprodukował niemal 38 mln boe. Wzrost wynikał głównie ze zwiększenia wydobycia w Wielkiej Brytanii i Chorwacji. Z kolei produkcja na Węgrzech utrzymała się na niemal niezmienionym poziomie wobec przewidywanego rocznego spadku o 5 proc.
Prognozy grupy MOL zakładają, że w tym roku nastąpi nieznaczny wzrost produkcji przy zachowaniu obecnego portfela koncesji. – W latach 2016 oraz 2017 spodziewamy się osiągnąć poziom wydobycia od 105 tys. do 110 tys. boe dziennie, a w 2018 r. najprawdopodobniej 110–115 tys. boe dziennie. Wszystkie inwestycje muszą być jednak uzasadnione ekonomicznie i uwzględniać dzisiejsze ceny ropy – informuje biuro prasowe MOL.
W tym roku MOL będzie dążył do zapewnienia samofinansowania posiadanego portfela aktywów przy cenie ropy na poziomie 35 USD, co oznacza, że koszty działalności poszukiwawczo-wydobywczej nie będą wyższe od generowanych przez ten segment przychodów. Aby osiągnąć ten cel, MOL będzie kontynuował optymalizację produkcji w regionie Europy Środkowej i Wschodniej oraz wdrażał intensywne programy rozwojowe, np. w Pakistanie czy w Rosji.
Jednocześnie w tym roku koncern obniży inwestycje w poszukiwania i wydobycie do 500–600 mln USD, czyli o 15–30 proc. w stosunku do nakładów z 2015 r. Suma ta uwzględnia 50-proc. redukcję wydatków związanych z działalnością poszukiwawczą. Ponad 40 proc. wydatków przypadnie na Węgry i Chorwację. Ponadto prognoza zakłada 80–100 mln USD oszczędności na wydatkach operacyjnych. Dzięki temu bezpośrednie koszty produkcji wyniosą 6–7 USD na baryłkę. Obecnie zasoby ropy i gazu tzw. 2P wynoszą w grupie 514 mln boe. Zarząd nie wyklucza kolejnych akwizycji, szczególnie w krajach, w których firma prowadzi już działalność. – Tego rodzaju kroki będą jednak podejmowane ostrożnie. W 2016 r. będziemy się skupiać na tym, co mamy – podaje MOL. Firma zaznacza, że nadal są znaczne rozbieżności pomiędzy oczekiwaniami kupujących i sprzedających.
Duże złoża w Norwegii
Od kilku kwartałów zagraniczne akwizycje zapowiada Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo. Również nowe kierownictwo spółki potwierdza, że jest zainteresowane przejęciem aktywów dobrej jakości, będących w fazie produkcji lub zagospodarowania z nieodległą perspektywą uruchomienia produkcji. – Jesteśmy aktywni w przetargach na norweskim szelfie kontynentalnym, gdzie posiadamy 18 koncesji. Zidentyfikowano również grupę potencjalnych celów akwizycyjnych w USA i Kanadzie – podaje departament komunikacji PGNiG. Rozważane jest także objęcie nowej koncesji w Pakistanie. Spółka na razie nie planuje wychodzenia z obecnie posiadanych koncesji zagranicznych. Zaznacza jednocześnie, że trwa analiza potencjału koncesji poszukiwawczych w Norwegii, i nie wyklucza rezygnacji z części koncesji.