Towarzystwo dla Natury i Człowieka oraz Greenpeace Polska twierdzą, że koncesja dla Lubelskiego Węgla Bogdanka na wydobycie węgla ze złóż K-6 i K-7 (obszar górniczy Cyców) została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Wystąpili więc do ministra klimatu i środowiska z wnioskiem o unieważnienie decyzji. Ekolodzy alarmują, że minister wydał koncesję bez zatwierdzonej dokumentacji hydrogeologicznej, która określa wpływ planowanej kopalni na wody podziemne. Okazuje się, że Bogdanka w ogóle nie przygotowała takiej dokumentacji, ale zarówno węglowa spółka, jak i resort klimatu zapewniają, że jest na to jeszcze czas, a koncesja została wydana zgodnie z prawem.
Wcześniej Bogdanka walczyła o tę koncesję z australijskim Prairie Mining, któremu nie udało się pozyskać wszystkich pozwoleń na czas. Prairie walczy teraz o swoje prawa w międzynarodowym postępowaniu arbitrażowym, w którym zarzuca Polsce działania na rzecz zablokowania budowy w naszym kraju dwóch kopalń, w tym jednej właśnie w okolicach Cycowa.
Spór prawny
Organizacje ekologiczne argumentują, że brak rozpoznania stosunków hydrologicznych złoża i negatywnych skutków jego odwadniania na zasoby wodne powoduje, że nie można określić warunków eksploatacji złoża w taki sposób, by kopalnia w jak najmniejszym stopniu oddziaływała na przyrodę. – Wydanie koncesji przez ministra klimatu bez zatwierdzonej dokumentacji hydrogeologicznej stanowi rażące naruszenie prawa. Do wniosku o wydanie koncesji należy obligatoryjnie taką decyzję dołączyć – komentuje Magdalena Ukowska, radczyni prawna z Fundacji Frank Bold, która reprezentuje ekologów.
Bogdanka i resort klimatu mają w tej sprawie inne zdanie. – Na etapie uzyskiwania koncesji na wydobywanie kopaliny nie ma konieczności sporządzania dokumentacji hydrogeologicznej. Z praktyki górniczej wynika, że najczęściej jest ona wykonywana przez inwestorów po uzyskaniu koncesji, kiedy zostaną już określone przez organ koncesyjny warunki eksploatacji złoża, wynikające m.in. z zapisów decyzji środowiskowej – twierdzi Bogdanka w oświadczeniu. Przyznaje jednocześnie, że jak dotąd takiej dokumentacji nie wykonała.
Także resort klimatu przekonuje, że istnieje możliwość wydania koncesji wydobywczej bez wspomnianej dokumentacji, o ile przedsiębiorca nie przystępuje do eksploatacji złoża od razu. – Przedsiębiorca zadeklarował okres trzech lat jako niezbędny do rozpoczęcia wydobycia. W tym czasie zobligowany jest do uzyskania wszelkich innych zezwoleń – wyjaśnia nam Ministerstwo Klimatu i Środowiska.
Cenne złoże
Dla Bogdanki złoże węgla w obszarze Cyców jest strategiczne, bo spółka liczy na wydobywanie tam węgla koksowego typu 34, używanego w hutnictwie. Na ten rok Bogdanka zaplanowała wiercenie w tym miejscu otworów rozpoznawczych. Teren znajduje się tuż obok działającej już kopalni, gdzie Bogdanka wydobywa węgiel dla energetyki.