Reklama

Chiny ostro zagrały z niemieckim rządem oraz spółkami

Johann Wadephul, niemiecki minister spraw zagranicznych, miał być w poniedziałek i wtorek w Pekinie. W ostatniej chwili odwołał jednak tę wizytę.
Minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul

Minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul

Foto: PAP/EPA

Johann Wadephul najpierw tłumaczył się, że chińscy gospodarze przewidzieli na czas jego pobytu za mało spotkań – Wadephul miał się spotkać jedynie ze swoim chińskim odpowiednikiem, Wangiem Yi. Później jednak zaczął twierdzić, że jego podróż do Chin nie została wcale odwołana, a jedynie „przełożona”. Również chińskie MSZ uspokajało, że traktuje Niemcy „z wzajemnym szacunkiem i zgodnie z zasadami równości”.

Nie da się jednak ukryć, że relacje między Niemcami a Chinami stały się w ostatnich tygodniach napięte. Jedną z tych przyczyn były chińskie restrykcje na eksport metali ziem rzadkich oraz sprawa Nexperii, znacjonalizowanego przez rząd Niderlandów producenta chipów wykorzystywanych przez przemysł motoryzacyjny. Chińskie władze nakazały zakładom Nexperii znajdującym się na terenie Państwa Środka, by nie współpracowały ze swoją holenderską centralą. W rezultacie tego doszło do zakłóceń w dostawach chipów. Niemieckie koncerny motoryzacyjne zaczęły się skarżyć, że ich produkcja jest zagrożona z powodu niedoboru tych produktów.

Tylko 29zł miesięcznie!

Skorzystaj z promocji i czytaj dalej.

Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama