Ostatnie wydarzenia na Bliskim Wschodzie wymusiły korektę w górę założeń dla cen gazu, ropy i poziomu marż rafineryjnych i w efekcie nastąpiła wyraźna poprawa krótkoterminowych prognoz finansowych dla spółki. Wyższe prognozy przy wsparciu obniżonej stopy wolnej od ryzyka i w połączeniu ze znacząco mocniejszymi przepływami pieniężnymi i bilansem w IV kw. 2025 r. wpłynęły pozytywnie na naszą wycenę Orlenu – wskazuje Łukasz Prokopiuk DM BOŚ w swojej najnowszej rekomendacji dla Orlenu.
Czytaj więcej
Inwestorzy liczą na szybkie zakończenie wojny na Bliskim Wschodzie. Ataki odwetowe Iranu na kraje Zatoki Perskiej nie dają jednak na to nadziei. Po...
Wojna zmienia postrzeganie akcji Orlenu
W rekomendacji podtrzymano pozytywne nastawienie do walorów spółki, zakładając, że w najbliższych tygodniach kurs w dalszym ciągu będzie się zachowywać lepiej od rynku. Akcje spółki wyceniane są w rekomendacji na 144 zł za walor. – Trudno stawiać na którykolwiek scenariusz rozwoju konfliktu w Iranie. Scenariusz dotyczący surowców, który wydaje się nam na ten moment najbardziej prawdopodobny i który przyjmujemy, jest raczej łagodny i daleki od skrajności. Uważamy jednak, że każda radykalizacja scenariuszy i większa eskalacja konfliktu będzie wzmacniać equity story dla Orlenu – czytamy w rekomendacji.
W rekomendacji przyjęto założenie, że konflikt na Bliskim Wschodzie powinien osłabnąć raczej w ciągu tygodni niż miesięcy i w skali globalnej nie powinien przynieść zbyt poważnych negatywnych skutków, natomiast w niektórych regionach może spowodować uszczuplenie lokalnych zapasów węglowodorów (które będą wymagały odbudowania, a to z kolei powinno wspierać ceny w średnim okresie). – Naszym zdaniem scenariusz zakładający, że cieśnina Ormuz zostanie zablokowana na dłużej, jest zbyt pesymistyczny – czytamy.
W efekcie w tym umiarkowanym scenariuszu dla surowców bieżące nadzwyczajnie wysokie poziomy cen spot ropy, gazu i paliw nie utrzymają się dłużej i powinny się znormalizować. – Jednak wysokie ryzyko geopolityczne i duża niepewność powinny sprzyjać wyższym cenom węglowodorów, niż zakładaliśmy poprzednio (stąd widoczne podwyższenie krótkoterminowych prognoz) – wskazano.
Przechodząc już do wpływu na wycenę Orlenu, w przyjętym przez DM BOŚ scenariuszu założono optymistyczne podejście do marż rafineryjnych, które nadal są postrzegane jako kluczowy czynnik wzrostu EBITDA i kursu spółki w br. – Szoki podażowe postrzegamy jako główny czynnik wsparcia marż rafineryjnych, silniejszy niż ewentualne obniżenie popytu na paliwa. W naszym scenariuszu sytuacja na Bliskim Wschodzie (która ostatecznie się unormuje) powinna się jeszcze mocniej przyczynić do znaczącego zmniejszenia podaży paliw niż dotychczas (ostatnie miesiące przyniosły strukturalne zniszczenie zdolności produkcyjnych i eksportowych Rosji, sankcje na rosyjskie surowce skutkują coraz większym ograniczeniem podaży) – wskazano.
Czytaj więcej
W najnowszym miesięcznym raporcie analitycy DM BOŚ wskazali firmy, które powinny zachowywać się lepiej i gorzej od rynku. Na kogo warto postawić?
Szansa dla sektora rafineryjnego
Autor rekomendacji uważa także, że niewystarczająca podaż paliw powinna mieć największy wpływ zwłaszcza w czasie największego popytu w lecie w połączeniu z wyczerpywaniem się zapasów. – Dynamika produkcji ropy przez OPEC (i ostatnia zapowiedź organizacji dalszego zwiększania produkcji) powinny również korzystnie oddziaływać na perspektywy marż rafineryjnych. W prognozach zakładamy średni poziom marż rafineryjnych w 2026 r. na 16 dol./ bbl, co implikuje efekt makroekonomiczny rzędu 6 mld zł w br. Przy tych założeniach nasza prognoza EBITDA dla segmentu rafineryjnego Orlenu rośnie do blisko 16 mld zł – czytamy. Warto wspomnieć, że obecne marże rafineryjne rzędu 32 dol. /bbl, które w krańcowym scenariuszu gdyby się utrzymywały przez cały rok, implikują roczny efekt makroekonomiczny w wys. 23 mld zł w br. – Prawdopodobnie tak wysoki efekt makro w 2026 r. byłby zbyt pozytywnym scenariuszem dla Orlenu, ale im dłużej potrwa konflikt w Iranie, tym większe szanse, aby nasze prognozy dla segmentu rafineryjnego zostały przekroczone – czytamy.
Czytaj więcej
Chwilowa poprawa nastrojów inwestorów i ustabilizowanie się cen ropy naftowej na poziomie ok. 87 dol. za baryłkę pozwoliło na obniżkę hurtowych cen...
Wyższe ceny gazu przełożą się na wynik Orlenu, ale za rok
Zdaniem analityka, w przypadku rosnących cen gazu, powinny one być postrzegane jako ewentualny czynnik wzrostu EBITDA dla Orlenu, ale raczej w przyszłych latach niż w 2026 r. – Większość cen gazu na br. została już zabezpieczona. Im wyższe ceny spot gazu w 2026 roku, tym lepsze perspektywy dla segmentu wydobycia, ale tym słabsze perspektywy działalności hurtowej i detalicznej z drugiej strony – Jeśli chodzi o gaz, to – zdaniem autora rekomendacji – inwestorzy powinni się skoncentrować po pierwsze na poziomach cen rocznych kontraktów gazowych na TTF i TGE na 2027 i 2028 rok (im dłużej utrzymują się szoki podażowe, tym wyższe marże są oczekiwane w nadchodzących latach) i po drugie, na wielkości importu LNG z Henry Hub. – Oczekiwane 4 mld m sześc. importowanego amerykańskiego LNG powinno poprawić marże, ale nie na tyle, by zrekompensować już podpisane kontrakty na br. Sytuacja mogłaby się zmienić w przyszłym roku, gdyby pojawiło się 10 mld m3 importowanego surowca i nastąpiła znacząca poprawa cen w kontraktach gazowych (i gdyby transakcje zabezpieczające były udane) – wskazano. W prognozach na 2026 r. analitycy utrzymują EBITDA sektora na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, a ryzyko jakiejkolwiek większej niespodzianki wydaje się dużo mniejsze niż w przypadku sektora rafineryjnego. – Natomiast w przyszłym roku sprzyjające warunki długoterminowych kontraktów gazowych i duże ilości taniego importu LNG z USA mogą umożliwić Orlenowi wygenerowanie – w zależności od okoliczności – 50 mld zł skons. EBITDA. Im dłużej potrwają szoki podażowe na Bliskim Wschodzie, tym większe szanse, by tak wysokie założenia zostały przekroczone, wyliczył Prokopiuk. Podsumowując – w opinii analityka – obecne zachowanie cen gazu wzmacnia pozycję Orlenu, ale w kontekście oczekiwanych wyników na 2027 r.