Reklama

Orlen obniża hurtowe ceny paliw. Pierwszy raz od początku wojny na Bliskim Wschodzie

Chwilowa poprawa nastrojów inwestorów i ustabilizowanie się cen ropy naftowej na poziomie ok. 87 dol. za baryłkę pozwoliło na obniżkę hurtowych cen paliw w Polsce. Cenniki Orlenu spadły pierwszy raz od końca lutego. Ponowne wzrosty cen ropy nie wróżą jednak nic dobrego.

Publikacja: 11.03.2026 10:32

Orlen obniża hurtowe ceny paliw. Pierwszy raz od początku wojny na Bliskim Wschodzie

Foto: Fotorzepa/ Urszula Lesman

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie czynniki przyczyniły się do ostatniej obniżki hurtowych cen paliw przez Orlen.
  • W jaki sposób globalna sytuacja geopolityczna wpływa na wahania cen ropy naftowej i nastroje inwestorów.
  • Jakie kluczowe rozróżnienia istnieją między marżą rafineryjną a handlową, w kontekście zarządzania cenami przez spółki paliwowe.

Inwestorzy od początku tego tygodnia narażeni są na prawdziwą huśtawkę nastrojów. Ta zależna jest obecnie od tego, co powie lub napisze na mediach społecznościowych Donald Trump i jego współpracownicy na temat toczącej się wojny z Iranem. Huśtawka cenowa kołysze się tym szybciej, im Trump zmienia swoje opinie o celach wojny w Iranie oraz o terminie, kiedy może się ona zakończyć. Ze spadku cen ropy poniżej 100 dol. za baryłkę skorzystają wreszcie kierowcy. Orlen obniża ceny benzyn oraz oleju napędowego w hurcie. Te spadki jednak długo mogą nie potrwać.

Czytaj więcej

Rząd czeka z interwencją i patrzy na efekt działań Orlenu

Hurtowe ceny paliw w dół 

Jak wynika z cennika opublikowanego przez Grupę Orlen na 11 marca, cena benzyny bezołowiowej – Eurosuper 95 za m sześc. spadła pierwszy raz od końca lutego i wynosiła 5 178 zł. To spadek o 94 zł względem dnia poprzedniego. W przypadku oleju napędowego Ekodiesel cena za m sześc. wynosiła 11 marca 6 195 zł. To spadek względem dnia poprzedniego o 164 zł.

Orlen tłumaczy, że  marżę rafineryjną trudno jest zmienić, bo pozostaje w bezpośredniej zależności od notowań surowców i produktów naftowych na rynkach światowych. – Oznacza to, że jest ona parametrem niezależnym, którym się aktywnie nie zarządza, w przeciwieństwie do marży handlowej, która może być kształtowana decyzjami biznesowymi spółki – tłumaczy Orlen. Spółka utrzymuje obecnie marżę na oleju napędowym na swoich stacjach na poziomie niemal zbliżonym do zera. Marża rafineryjna odzwierciedla – jak tłumaczy spółka – relację rynkową pomiędzy kosztami surowca a cenami produktów i wynika z uwarunkowań globalnych, takich jak sytuacja podażowo-popytowa, poziom zapasów czy warunki geopolityczne. – W związku z tym jej podnoszenie lub obniżenie nie może być realizowane w sposób uznaniowy przez spółkę – tłumaczy nam zespół prasowy Orlenu.

Reklama
Reklama

Sprzeczne doniesienia dotyczące zakończenia wojny z Iranem lub jej ew. dalszej eskalacji wpływają jednak na ponowne wzrosty cen. O poranku 11 marca cena za baryłkę ropy Brent znów zbliżyła się do 90 dol.

Czytaj więcej

Rząd nie planuje na razie interwencji na rynku paliw, ale sprawdza narzędzia

Arabski rurociąg nadzieją na stabilizację 

Widmo ceny ropy po 120 dol. za baryłkę oddala się jednak w ślad za informacjami o finalizacji prac nad przesyłem ropy w Arabii Saudyjskiej z Zatoki Perskiej na Zachód. – Rurociąg East-West o przepustowości 7 milionów baryłek dziennie, łączący wschodnie i zachodnie wybrzeże Arabii Saudyjskiej, osiągnie pełną przepustowość „w ciągu najbliższych kilku dni” – powiedział prezes Saudi Aramco Amin Nasser 10 marca podczas telekonferencji poświęconej wynikom finansowym spółki.

Aramco przeniosło dostawy ropy naftowej do terminalu Yanbu nad Morzem Czerwonym, ponieważ eksport z zachodniego wybrzeża został w dużej mierze wstrzymany z powodu zakłóceń w żegludze przez Cieśninę Ormuz na skutek wojny na Bliskim Wschodzie. Nasser dodał, że Aramco, największy eksporter ropy naftowej na świecie, zaspokaja „większość” potrzeb swoich klientów, wykorzystując swoje magazyny w Azji, w basenie Morza Śródziemnego i północno-zachodniej Europie. – Jednakże spółka ma wystarczające zapasy, aby utrzymać przepływy tylko pod warunkiem, że (wojna – red.) nie będzie trwała długo – dodał.

Aramco nie ograniczyło żadnej działalności rafineryjnej poza rafinerią w Ras Tanura, która po ataku jest w trakcie przywracania do działania. Prezes nazwał obecną wojnę „największym kryzysem, z jakim zmaga się branża naftowo-gazowa regionu”.

Jak wynika z danych S&P Global Commodities at Sea, załadunki w kluczowych portach Zatoki Perskiej, dotkniętych zamknięciem Cieśniny Ormuz, wyniosły 8 marca łącznie 3 miliony baryłek, podczas gdy w tygodniach poprzedzających konflikt sięgały one 19,9 miliona baryłek. – Wznowienie żeglugi w Cieśninie Ormuz jest absolutnie konieczne – powiedział Nasser.

Reklama
Reklama

Jak mówi nam analityk Krzysztof Kozieł z BM Pekao, informacja o tym, że Arabia Saudyjska jest w stanie przekierować swoje możliwości eksportowe z Cieśniny Ormuz do innych terminali eksportowych przez rurociąg East-West to pozytywna informacja dla samego Orlenu z punktu widzenia bezpieczeństwa dostaw w przypadku, gdyby wojna w Iranie potrwała dłużej.  – Orlen ma kontrakt długoterminowy, więc wydaje się, że takie zobowiązania będą honorowane przez Saudów w pierwszej kolejności przed sprzedażą na spocie – mówi analityk.

Surowce i paliwa
Wstępna umowa z ARP pomoże JSW. To jednak początek pomocy
Materiał Promocyjny
PR&Media Days 2026
Materiał Promocyjny
Nowoczesne finanse, decyzje finansowe w świecie algorytmów – jak zachować kontrolę
Surowce i paliwa
Orlen obniża marżę na stacjach. Dlaczego nie ruszy marży rafineryjnej?
Surowce i paliwa
Rząd czeka z interwencją i patrzy na efekt działań Orlenu
Materiał Promocyjny
Partnerstwo na rzecz życzliwości – wspólne działanie ponad branżami
Surowce i paliwa
Grenevia kończy giełdową przygodę. Jest przymusowy wykup
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online? Rozwijaj logistykę z Abonamentem dla firm na paczki
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama