Jarosław Niedzielewski pytany o polski rynek akcji, odpowiada, że fundamentalnie wzrosty na GPW są cały czas uzasadnione. – Indeksowi WIG do 150 tys. pkt. brakuje wzrostu tylko o 5 proc. Patrząc na to, jak się zachowuje nasza giełda w ostatnich dniach, ten poziom jest w zasięgu. Taki ruch może być zrobiony nawet w ciągu tygodnia – mówi dyrektor departamentu inwestycji Investors TFI. Ale zleca ostrożność. – Pod koniec tego roku inwestorzy zagraniczni, którzy stali i stoją za hossą w Polsce, na tych największych spółkach, mogą się zacząć zastanawiać, co dalej. W 2027 r. mamy wybory parlamentarne, więc jest pewne ryzyko zmiany władzy. Może to być przez nich dyskontowane. Nie wiem, czy oni będą sprzedawać. Nie muszą. Wystarczy, że przestaną kupować i WIG20 może zacząć odpoczywać. Może być trend boczny, może pojawić się większa zmienność – dodaje. Który segment spółek na GPW będzie silniejszy? Co sądzi o perspektywach amerykańskiego rynku akcji? Jak ocenia obligacje? Czy liczy na odbicie ceny złota?

Reklama
Reklama