Fundusze nieruchomości mają ogromne problemy ze sprzedażą portfela. Kolejnych dużych ofert dla inwestorów indywidualnych nikt nie planuje. – Nieruchomości nie cieszyły się ostatnio popularnością ze względu na stale spadające ceny. Oferty zamkniętych funduszy nieruchomości (FIZ) mogą oczywiście znów się pojawić na rynku, ale to zależy od koniunktury – prognozuje Paweł Grząbka, właściciel firmy doradczej CEE Property Group. Dziś do kupienia pozostają ewentualnie certyfikaty na rynku wtórnym, których stawki zaczynają się od 700–800 zł za sztukę. Nie wzbudzają jednak większego zainteresowania. Inwestorów odstrasza nie tylko dotychczasowe niepowodzenie FIZ. Jak bowiem zauważa Michał Koślacz, przedstawiciel zarządu Grupy Capital Park, na rynku nie ma dziś atrakcyjnych ofert, które gwarantowałyby regularnie wypłacaną dywidendę.