Reklama

Zielona fabryka pieniędzy

Wimbledon to unikalne tenisowe przedsiębiorstwo działające z powodzeniem od ponad 100 lat. Zyski napędza tradycja i stare, ale wciąż skuteczne pomysły biznesowe
Agnieszka Radwańska jest wśród tych, którzy przyczynili się do potęgi finansowej Wimbledonu i przy o

Agnieszka Radwańska jest wśród tych, którzy przyczynili się do potęgi finansowej Wimbledonu i przy okazji na niej znacząco korzysta.

Foto: Archiwum

Trawiaste korty, białe stroje grających, fioletowe surfinie, truskawki ze śmietanką (deser wymyślony za czasów Tudorów ponoć przez kardynała Thomasa Wolseya), Pimms i szampan, wzgórze Aorangi, na nim kwietne logo z 10 tysięcy sadzonek, codzienna kolejka po bilety oraz jastrząb z akredytacją pracownika – to stare i nowe symbole sławnego turnieju tenisowego, który nie ma sobie podobnych. Wyjątkowość Wimbledonu to także wieloletnia znakomita kondycja finansowa The All England Tennis Club – organizatora turnieju. Zmysł do zarabiania towarzyszył rozgrywkom tenisowym w południowo-wschodnim Londynie od początku. Już w czasie inauguracji, czyli w 1877 roku, za wejście na korty przy Worple Road brano szylinga. Szczegóły rozliczeń się nie zachowały, ale są przekazy, że do imprezy klub nie dołożył.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama