Pierwsza połowa roku na warszawskiej giełdzie nie była zbyt szczęśliwa dla inwestorów. Po intensywnych wzrostach w lutym i marcu WIG pod koniec kwietnia obrał zdecydowany kurs na południe. Pomimo wielu czynników ryzyka eksperci wierzą, że w kolejnych miesiącach tego roku będzie można jednak zarobić na GPW. – Polska giełda, a zwłaszcza segment małych i średnich spółek, ma szanse na wzrost w drugiej połowie roku. Na warszawskim parkiecie mamy wiele przykładów firm, które poprawiają wyniki, są wyceniane bardzo ostrożnie, i których akcje są względnie płynne. Nie trzeba szukać głęboko, żeby znaleźć spółki, które rosną, płacą dywidendy i które mają sprawdzony model działalności – mówi Adam Łukojć, zarządzający funduszami Skarbiec TFI.