Po 1989 roku Polacy zaczęli kupować numizmaty na międzynarodowych aukcjach. Wtedy na świecie w notach katalogowych monety np. z Gdańska, Elbląga lub Torunia opisywano jako niemieckie. Polacy nie mieli szansy wygrać licytacji z niemieckimi kolekcjonerami. Dziś te same monety sprzedawcy opisują jako polskie, bo my wygrywamy ostrą licytację.
– Patriotyzm powinien kojarzyć się przede wszystkim z poprawą gospodarki. Kiedy nasza gospodarka jest silna, automatycznie napływają do nas ze świata cenne dobra naszej kultury narodowej. Zaczęto liczyć się z polskimi klientami po wielkim sukcesie aukcji w 2000 r. w Nowym Jorku, gdzie za rekordową cenę sprzedano polskie numizmaty z kolekcji Henryka Karolkiewicza. Kupowali Polacy, świat to zobaczył i docenił – mówi Ryszard Kondrat z WCN.