Reklama

AAA obligacje wycenię, czyli funduszowa wolnoamerykanka

Sprawozdania finansowe funduszy, zawierające informacje dotyczące składników portfeli, powinny być lekturą obowiązkową dla inwestorów. Zwłaszcza dla tych, którzy postawili na dłużne papiery korporacyjne.
AAA obligacje wycenię, czyli funduszowa wolnoamerykanka

Foto: Fotorzepa, Szymon Laszewski SzL Szymon Laszewski

W Polsce nie ma płynnego rynku obligacji korporacyjnych, co sprawia, że TFI często wyceniają je księgowo, stosując tzw. metodę efektywnej stopy procentowej dyskontującej do wartości bieżącej przyszłe przepływy pieniężne z tytułu posiadania obligacji. Wszystko idzie gładko, dopóki emitenci nie mają problemów z bieżącym spłacaniem odsetek – fundusze zarządzane przez różne TFI podobnie wyceniają papiery w portfelach. Schody pojawiają się, kiedy emitenci zaczynają mieć kłopoty – nie spłacają odsetek, wykupują z dużym opóźnieniem zapadające obligacje, publikują alarmujące dane finansowe lub – w skrajnych przypadkach – upadają.

Pozostało jeszcze 93% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama