Reklama

Strategia rynku kapitałowego – jeśli nie teraz, to chyba już nigdy

Nie dajmy się zwieść pozorom. Jeśli teraz nie podejmiemy odpowiednich działań, za kilka lat może być już dla polskiego rynku za późno. Wszyscy powinni grać do jednej bramki.
Strategia rynku kapitałowego – jeśli nie teraz, to chyba już nigdy

Foto: materiały prasowe

Jest październik 2013 r. Ówczesny minister skarbu Włodzimierz Karpiński w liście do uczestników Kongresu Zarządów Spółek Giełdowych SEG pisze: „Widzimy potrzebę stworzenia nowej, aktualnej strategii dla rynku kapitałowego". Nie jest to ani pierwsza, ani też, jak się okaże na przestrzeni lat, ostatnia tego typu deklaracja. Wypowiadają ją praktycznie wszyscy kolejni przedstawiciele administracji państwowej, którzy mają jakikolwiek wpływ na rynek kapitałowy. Po upływie lat można uznać, że była to czysta kurtuazja. Można nawet odnieść wrażenie, że kolejni ministrowie mówią po prostu to, co przedstawiciele rynku kapitałowego chcą usłyszeć. Temat stworzenia dokumentu dla rynku kapitałowego na przestrzeni lat zdominował praktycznie wszystkie branżowe konferencje. Problem w tym, że podczas nich przekonani głównie przekonywali przekonanych. Po obecności na kilku tego typu imprezach można było już z góry założyć, co mniej więcej dany prelegent powie.

Pozostało jeszcze 91% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama