W jakim momencie, jeśli chodzi o rynki akcji, jesteśmy?
Od rozpoczęcia obecnej hossy w Stanach Zjednoczonych minęło już około dziewięciu lat. Jak dotąd takie okresy trwały zwykle od siedmiu do ośmiu lat, zatem te liczby podpowiadają, że jesteśmy raczej bliżej końca zwyżek. Z drugiej strony wyceny przedsiębiorstw w Stanach Zjednoczonych są wciąż na rozsądnych poziomach, co więcej, poprawiają one wyniki finansowe. Trzeba jednak mieć się na baczności. To, co obserwowaliśmy na przełomie stycznia i lutego, czyli wzrost zmienności, będzie się zdarzać znacznie częściej. Im dłużej rynek nieprzerwanie rośnie, tym większe jest ryzyko, że mało istotne zdarzenia wywołają przesadną reakcję inwestorów.