Cesarstwo Rzymskie za czasów cesarza Trajana (zmarłego w 117 r. n.e.) liczyło 6,5 mln km kw., czyli więcej niż obecnie Unia Europejska (4,3 mln km kw.). Jego populacja w II w. n.e. szacowana jest na od 59 mln do 100 mln ludzi, a to jak na tamte czasy była liczba zawrotna – w ówczesnych Chinach żyło przecież około 60 mln ludzi. To Imperium dysponowało armią liczącą ćwierć miliona żołnierzy i zbudowało 80 tys. km dróg. Jak więc do tego doszło, że taka potęga upadła? Historycy spierają się o to od wieków i na pewno na schyłek mocarstwowości Rzymu złożyło się wiele czynników. Jednymi z ważniejszych były jednak polityka monetarna oraz inflacja. W tamtych czasach nie było oczywiście banków centralnych, a systemy monetarne oparte były na monetach kruszcowych. I właśnie te monety najlepiej opowiadają historię wzlotu i upadku imperium rzymskiego.