Ile z tych bieżących przeznaczono na konta oszczędnościowe, a ile spokojnie leży sobie na nieoprocentowanych rachunkach bieżących, banki i NBP milczą.
Co można prognozować na najbliższe miesiące? Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością lokaty terminowe będą się nadal zmniejszać. Ich oprocentowania powoli, ale sukcesywnie idą w dół. Banki, po pierwsze, nie muszą dbać o deponentów, bo ich pieniędzy mają w bród, na akcję kredytową wystarcza z nawiązką. Po drugie, jest wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie kredytów konsumenckich, nakazujący proporcjonalny zwrot kosztów początkowych w razie wcześniejszej spłaty kredytu. Spowoduje to zmniejszenie wyniku odsetkowego – a w związku ze wspomnianym nadmiarem depozytów wynik ten najłatwiej poprawić, obniżając odsetki od lokat. A na dodatek jeden z liderów oprocentowania Idea Bank w walce o poprawę wyników ogranicza oprocentowanie depozytów, co umożliwia mu silny spadek kosztów odsetkowych i dostosowanie bazy depozytowej do niższego poziomu aktywów. Od stycznia średni koszt oprocentowania depozytów ponad WIBOR 3M zmniejszył się o 0,88 pkt proc. – z 1,25 do 0,37 proc.