Reklama

Co się odwlecze, to nie uciecze?

Kolejne dwa tygodnie czerwca przebiegły na rynku pod znakiem trendu bocznego z lekkim wskazaniem w górę, szczególnie w USA, gdzie S&P500 z godną podziwu regularnością (mniej więcej co tydzień) bije kolejne szczyty pomimo ogólnej opinii, że lepiej obecnie inwestować gdziekolwiek indziej.
Kamil Cisowski dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego, DI Xelion

Kamil Cisowski dyrektor zespołu analiz i doradztwa inwestycyjnego, DI Xelion

Foto: Archiwum

Chwilowe spadki cen spółek technologicznych mogą być jednak sygnałem ostrzegawczym, że ryzyka dla największego rynku na świecie systematycznie rosną. Relatywnie jastrzębie wystąpienie prezes Yellen nie przekonało inwestorów, że osłabienie inflacji na świecie ma przejściowy charakter. Wprawdzie rentowności obligacji 10-letnich, które odnotowały wcześniej tegoroczne minima, powróciły w okolice 2,2 proc., ale wypłaszczanie krzywej jest kontynuowane. W połączeniu z VIX-em na poziomach bliskich historycznym minimom otrzymujemy dość niepokojący obraz, w którym rynki akcji i obligacji zachowują się w sposób całkowicie sprzeczny. Tak długo, jak informacje ze sfery realnej gospodarki pozostaną dobre, presja pozostanie na obligacjach, ale seria słabszych danych makro może szybko odwrócić ten obraz. Ostatnie poziomy sprzedaży detalicznej pokazują, że rynku nie da się zaskakiwać pozytywnie w nieskończoność. Na chwilę obecną zaryzykuję tezę, że bardzo dobry miesiąc rynku amerykańskiego na tle reszty świata jest raczej wypadkiem przy pracy niż tendencją, która się utrzyma.

Ostatnia szansa na dostęp do NYT w rocznej subskrypcji

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com oraz e-Prenumeraty Parkiet Inwestor w pakiecie z The New York Times na 12 miesięcy.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama