Obecnie kapitalizacja spółki sięga 260 mln zł i z nawiązką wystarcza do zmiany rynku notowań. Przeprowadzce będzie towarzyszyć emisja akcji. Prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego spółka złożyła w lipcu zeszłego roku. Spodziewa się, że w najbliższych tygodniach dojdzie do oferty publicznej.
Spółka podkreśla, że dynamicznie zwiększa skalę prowadzonej działalności.
– Jednym z głównych projektów, nad którymi rozpoczęliśmy już prace, jest uzyskanie certyfikatu amerykańskiej Agencji Żywności i Leków na dopuszczenie CarnaLife Holo (kluczowy produkt spółki – red.) do obrotu w USA, co otworzy nam drogę do oferowania naszych produktów na największym rynku medycznym na świecie – mówi prezes MedAppu Krzysztof Mędrala.
MedApp to spółka technologiczno-medyczna. Według szacunkowych danych za 2020 r. jej przychody ze sprzedaży urosły o 187 proc., do ponad 6 mln zł, EBITDA o 271 proc., do prawie 2,6 mln zł, zysk operacyjny o 377 proc., do 2,1 mln zł, a zysk netto o 308 proc., do prawie 2,1 mln zł. Spółka podkreśla, że zarówno na koniec 2020 r., jak i obecnie nie ma żadnych zobowiązań oprocentowanych (umów leasingowych, zobowiązań z tytułu pożyczek, kredytów czy obligacji).
– W najbliższych latach priorytetem są dla nas inwestycje i dlatego nie zamierzamy na razie rekomendować wypłaty dywidendy. Oczywiście w następnych latach to się może zmienić – mówi prezes. Dodaje, że w 2020 r. spółka koncentrowała się na rozwoju w kraju, a w 2021 r. zamierza wyjść mocniej za granicę. Niedawno zawarła umowę partnerską z Insight Direct, podmiotem z Wielkiej Brytanii.
– Wyniki pokazują, że nasz biznes się rozwija i przekroczył próg rentowności. Zawieramy nowe kontrakty. W tym roku również chcemy utrzymać wysoką dynamikę wyników oraz coraz szerzej oferować nasze produkty na rynku europejskim – podsumowuje prezes.
W zeszłym roku spółka zwiększyła zatrudnienie o około 25 proc. i w tym roku chce, żeby kadra urosła w podobnym tempie. Obecnie MedApp zatrudnia 35 osób.
W piątek notowania MedAppu zaczęły sesję od zwyżek, a po południu za akcję trzeba była zapłacić 1,05 zł, czyli tyle samo co na zamknięciu czwartkowej sesji. W lipcu zeszłego roku kurs zaczął iść mocno w górę, wyznaczając maksimum pod koniec sierpnia na poziomie przekraczającym 2 zł. Potem notowania akcji spadły o połowę i od kilku miesięcy utrzymują się na stosunkowo stabilnym poziomie w okolicach 1 zł. kmk