Choć na pierwszy rzut oka pandemia powinna być dla sektora medycznego motorem wzrostu, to w krótkim terminie widać znaczący spadek liczby badań, zabiegów i diagnostyki pozacovidowej (przy jednoczesnym boomie na usługi covidowe, co wykorzystują chociażby notowane na NewConnect BioMaxima czy Blirt). Ograniczony dostęp do diagnostyki widoczny jest w danych podsumowujących wykonanie kontraktów przez szpitale w 2020 r.
– W stosunku do roku 2019 zrealizowano tylko 83 proc. świadczeń wysokospecjalistycznych, 80 proc. świadczeń ambulatoryjnej opieki specjalistycznej i przykładowo 82 proc. świadczeń tomografii komputerowej. W POZ (podstawowa opieka zdrowotna – red.) zdiagnozowano prawie 20 proc. mniej pacjentów z nowotworem płuc i oskrzeli – wskazuje Krzysztof Adamcewicz, dyrektor ds. korporacyjnych Roche Polska.