Bitcoinowi wiatr w żagle napędza nadzór rynku amerykańskiego czyli Komisja Papierów Wartościowych i Giełdy (SEC) , która wytoczyła armaty przeciwko Binance, największej na świecie giełdzie kryptowalut i Coinbase, liderowi tego segmentu w USA.

W pozwach sądowych przeciwko tym platformom SEC argumentuje , że wiele mniejszych walut cyfrowych w jej oczach ma status niezarejestrowanych papierów wartościowych, co odstraszyło inwestorów i doprowadziło do wyprzedaży tych kryptowalut (altcoinów) w obawie, że trudniej będzie nimi handlować.

Czytaj więcej

Wyjątkowo spokojny bitcoin. Maj najgorszym miesiącem w tym roku?

Z kolei bitcoin traktowany jest przez SEC jako surowiec, co oznacza, że nie podlega regułom obowiązującym na rynku papierów wartościowych.

W czwartek bitcoin drożał o około 2 proc. do 25,470 tys. dolarów wcześniej zaliczając poziom najniższy od marca. Teraz czeka go test 200-dniowej średniej ruchomej i jeśli wypadnie on niepomyślnie kurs może zjechać do 20 tys. dolarów, obawia się Tony Sycamore, analityk IG Australia.

Bitcoin wprawdzie częściowo odrobił straty po wyprzedaży w 2022 r. ale, jak podkreśla Bloomberg, jego tegoroczny dorobek stopniał do 51 proc. z powodu działań amerykańskiego nadzoru i spadającej płynności.