Środowe notowania na Wall Street zakończyły się kolejnym wzrostem indeksów, który był związany głównie z wypowiedzią guru Wall Street - Abby Cohen. Zwiększyła ona udział akcji w modelowym portfelu i zwróciła uwagę na niedowartościowane wielu notowanych firm. Spowodowało to wzrost Dow Jonesa o 1,3% i Nasdaqa o 0,9%. Wydaje się jednak, że na rynku tak nerwowym jak obecny trudno oczekiwać, aby wypowiedź jednej osoby była w stanie podtrzymać indeksy przed ruchami w którąkolwiek stronę. Oznacza to, że już na sesji dzisiejszej możemy powrócić do nerwowości tym bardziej, że jutro poznamy dane dotyczące rynku pracy i płac w lutym.
Wczorajsza sesja upłynęła pod znakiem zarówno dobrych, jak i złych informacji. Rosły akcje spółek z sektora handlu detalicznego, ponieważ dzisiaj mają być ogłoszone dane dotyczące sprzedaży w kilku sieciach handlowych za luty. Wczorajszy wzrost kursów spółek z tego sektora dyskontował wzrost sprzedaży, który ma być związany z ostatnimi obniżkami stóp.
Z kolei aż o 16% spadły wczoraj akcje Broadcom Corp., co było związane z opublikowanym przez spółkę ostrzeżeniem dotyczącym pierwszego kwartału tego roku. Zgodnie z prognozami spółki zysk na akcję ma wynieść 8 centów wobec oczekiwanych 25.
Zaraz po otwarciu sesji zawieszono notowania akcji Yahoo!, których nie wznowiono już do zamknięcia. Po zamknięciu spółka opublikowała ostrzeżenie dotyczące pierwszego i drugiego kwartału. Efekty tego ostrzeżenia nie przełożyły się na poranne notowania futures na Nasdaqa, ale sytuacja może się zmienić wraz ze zbliżaniem się otwarcia sesji.
Niezależnie od tego na dzisiejszą sesję duży wpływ powinno mieć oczekiwanie na jutrzejsze dane dotyczące rynku pracy i płac w lutym, które będą ogłaszane o 14.30 naszego czasu. Prognozy mówią o wzroście stopy bezrobocia do 4,3% i wzroście średnich zarobków godzinnych o 0,4%. Rynki mogą w okresie do ogłoszenia danych zachowywać się nerwowo. W tej chwili dane zarówno lepsze, jak i gorsze od oczekiwań mogą źle wpłynąć na nastroje ? z jednej strony mogą zwiększyć obawy o recesję, natomiast z drugiej zmniejszyć oczekiwania dotyczące obniżki stóp. Dla rynku najlepszym rozwiązaniem jest więc ukształtowanie się danych na poziomach zgodnych z oczekiwaniami.