Wtorkowe notowania na Wall Street zakończyły się wzrostem indeksów, co było głównie odreagowaniem ostatnich, znaczących spadków cen. Wzrost w największym stopniu dotyczył indeksu Nasdaqa, który zyskał 4,8%. Był to największy wzrost tego indeksu od dwóch miesięcy. Wzrostom towarzyszyły również duże obroty, które na głównym parkiecie wyniosły 1,3 mld akcji. Było to najwięcej od 22 lutego.
Duży, prawie 14% wzrost zanotowały akcje Cisco, które obecnie notowane są przy P/E na poziomie 32. Rok temu było to 193. Akcje Cisco były już drugi dzień z rzędu najbardziej aktywnymi na Wall Street. Wchodzące w skład Dow Jonesa akcje Microsoftu zyskały na wartości 4,3% przy 4,5% wzroście Intela.
Największym wzrostem w ramach Dow Jonesa okazały się wczoraj akcje General Electroc, które zyskały 6,9%. Wzrost ten był związany z informacją spółki mówiącą o tym, że prognozy zysku na IQ na poziomie 30 centów na akcję zostaną dotrzymane.
Z kolei dość słabo zachowywały się wczoraj akcje tych spółek, które mają stabilne wyniki i w związku z tym nie straciły wiele w związku z obecnym spowolnieniem gospodarczym. W związku z tym w ramach Dow Jonesa prawie 2% spadek zanotowały akcje Mercka, natomiast prawie 3,7% Minnestoa Mining&Manufacturing Corp.
Najbliższym realnym zagrożeniem dla obecnego odreagowania są dane statystyczne, dotyczące cen produkcji w lutym. Będę one publikowane w piątek o godzinie 14.30 naszego czasu. Obecnie prognozy mówią o cenach w lutym na poziomie niezmienionym w relacji do stycznia. Przed ogłoszeniem tych danych możemy oczekiwać wzrostu nerwowości inwestorów. Z kolei w zależności od tych danych ukształtują się nastroje, które w następnej kolejności będą kształtowane przez dane dotyczące inflacji w USA. Dane te będą ostatnimi, które poznamy przed spotkaniem FED wyznaczonym na 20 marca. Obecnie rynek oczekuje obniżki stóp na poziomie co najmniej 0,25 pkt procentowych.