Nie można narzekać na nudę obserwując w ostatnich dniach wydarzenia na światowych rynkach kapitałowych. Wczoraj wydarzenia nabrały jeszcze większego tempa. Zasięgi wynikające w przypadku DJIA z dolnego ograniczenia kanału spadkowego obejmującego notowania od końca 1999 roku, a w przypadku DAX podwojenia dotychczasowego kanału (kolejne dołki z 2000 roku), z którego nastąpiło wybicie w połowie marca, zostały prawie wypełnione. To pozwala żyć nadzieją, iż na pewien czas sytuacja się tam ustabilizuje zwłaszcza z uwagi na zachowanie Nasdaq, który ostatnio wykazywał mniejszą chęć do spadania. To stworzy dobrą okazję dla naszego rynku na opuszczenie górą rysującej się od dwóch tygodni konsolidacji. Jest ona jeszcze bardziej widoczna w przypadku poszczególnych papierów, szczególnie spółek komputerowych takich jak: Prokom i Softbank, a z mniejszych Macrosoft i STGroup. Bardzo ładna formacja kształtuje się także na PKN.
Warto zwrócić uwagę na zachowanie się rynku terminowego w dniu wczorajszym. Widać było ogromną presję na wzrost, co doprowadziło do znacznego zmniejszenia ujemnej bazy. To może być sygnał pewnego przełamania nastrojów, dotąd bardzo pesymistycznych, panujących na naszym rynku. Teraz do potwierdzenia napływających kolejno pozytywnych sygnałów potrzebne jest wybicie ponad wtorkowy szczyt przy 1401 pkt., co pozwoli również na pokonanie SK-15, która wtedy zatrzymała wzrost. Dalej opór stanowi dno z 1 marca przy 1437 pkt., ale można przypuszczać, iż nie będzie ono zbyt istotne i indeks podąży dalej w kierunku 38,2% zniesienia lutowo-marcowej fali spadkowej około 1488 pkt.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu