Rytm ostatnich sesji, gdzie naprzemiennie występują wzrosty i spadki zostaje w dniu dzisiejszym zachowany. WIG20 od początku notowań zyskuje na wartości w porównaniu z wczorajszym zamknięciem, ale nie można powiedzieć, by na razie charakter notowań odbiegał wyraźnie od tego, co obserwujemy od ponad dwóch tygodni. Przebiega ona spokojnie. WIG20 znajduje się na wysokości 1382 pkt., co oznacza wzrost o 0,8%. In plus trzeba zaliczyć wielkość obrotu, które przekroczyły już 70 mln zł. To niewątpliwie dobry sygnał zwłaszcza, jeśli połączyć go z bardzo niskimi obrotami na wczorajszym spadku.
Kolejnym dobrym symptomem jest wyraźny wzrost kursu TP.S.A. Osiągnął on poziom ponad 22 zł przy wolumenie przekraczającym 580.000 sztuk. To, jak na tą część sesji dosyć dużo. Jeśli notowania zakończą się na tym poziomie, to oznaczać to będzie opuszczenie kilku-sesyjnej konsolidacji na poziomie dołka z października ubiegłego roku, co przy takiej skali obrotów powinno być wystarczającą silną bazą do podjęcia próby sforsowania górnego ograniczenia kanału spadkowego przy 23,60 zł. Pierwszą poważną próbę sił będzie można zaobserwować około 22,50 zł, gdzie przebiega linia przyspieszonego trendu spadkowego, łącząca szczyty z połowy lutego oraz początku marca. Potwierdzeniem ruchu wzrostowego będzie przełamanie trendów spadkowych na Ultimate oraz RSI.
Nie należy chyba nikogo przekonywać, jak ważne są notowania TP.S.A. dla całościowego obrazu rynku. Dlatego ich poprawa jest ważnym elementem opisu bieżącej siły rynku.
Warto zwrócić uwagę na bardzo dobrą od początku dnia atmosferę na europejskich rynkach, które najwyraźniej nie zraziły się słabymi notowaniami za oceanem. Dziś zyskują od 0,8% w przypadku DAX do 1,2% na FTSE.
Krzysztof Stępień