Powody do zadowolenia po ostatniej sesji mają inwestorzy, dysponujący akcjami spółek średniej kapitalizacji. Mimo skromnego 10 pkt. wzrostu indeksu w ciągu sesji sytuacja w tym segmencie zmieniła się zauważalnie na korzyść strony popytowej. W czwartek została obroniona najbliższa strefa, powstrzymująca aktywność niedźwiedzi na wysokości 910?920 pkt. Mało tego, czwartkowe zamknięcie wypadło powyżej krótkoterminowej średniej kroczącej, co rodzi nadzieję na kontynuację zwyżki. Wydaje się, że sytuacja na MIDWIGu wyjaśni się w okolicach 945 pkt. Przebiega tam znaczący poziom oporu, który wyznaczają średnioterminowa średnia krocząca oraz górne ograniczenie kilkudniowego trendu horyzontalnego.

Czwartkowy wzrost poprawił również obraz, obserwowany na większości indykatorów, które ponownie zaczęły zmierzać ku strefom wykupienia. Niestety, do czasu przełamania wspomnianej linii oporu dość ryzykownym rozwiązaniem wydaje się zdecydowane kupowanie akcji, wchodzących w skład MIDWIGu. Czwartkowe ożywienie na giełdach amerykańskich było zbyt gwałtowane, by móc je uznać za trwałe. Niewykluczone zatem, że indeks będzie w dalszym ciągu znajdował się w trendzie bocznym. A takie zachowanie nie przysparza korzyści żadnej ze stron, uczestniczących w obrocie.

Marcin T. Kuchciak

Analityk PARKIETU