Na wtorkowej sesji WIG20 stracił 3% przy 192 mln złotych obrotu, czyli znacznie niższych niż na ostatnich sesjach przed świętami. Powodem spadków nie było jednak zachowanie się rynków amerykańskich, które dziś i wczoraj zachowywały się dość neutralnie, a na parkietach europejskich spadki nie przekraczają dziś 1,5%. WIG20 zniżkował jednak przez całą sesję, spadki zostały wyhamowane dopiero przy poziomie 1400 pkt. Póki co nie jest to jeszcze niepokojący sygnał, gdyż najważniejsze obecnie wsparcie nie zostało jeszcze przebite, nagłego powrotu niedźwiedzi nie potwierdzają też dobrze obroty. Bardzo złym sygnałem byłby obecnie spadek poniżej 1400 pkt. Powstała na wykresie czarna świeca nie zachęca do wchodzenia na rynek już dzisiaj, więc najlepszym wyjściem na najbliższe dni będzie pozostanie poza rynkiem do czasu opuszczenia trendu bocznego.

Liderem spadków były spółki z TechWIG-u, indeks ten zniżkował o 4,7%. Informacja o chwilowym zaprzestaniu dokupywania akcji Elektrimu przez Vivendi poskutkowała 6,5% spadkiem akcji warszawskiej spółki. W silnych spadkach Elektrim nie był jednak odosobniony, 5,6% stracił Optimus, 5,3% Prokom, a ponad 4% takie blue-chipy jak TPSA, Agora, czy Softbank. W sumie spośród spółek wchodzących w WIG20 na wartości straciło 18 firm, a tylko jednej ? Elektrim Kable udało się wzrosnąć o 5,5%. Stosunkowo najbardziej stabilnym sektorem były banki, które praktycznie nie zmieniły swojego kursu.

Adam Łaganowski

Analityk Parkietu