Wczorajsza sesja na Wall Street przyniosła bardzo duży wzrost indeksów i Dow Jones zakończył dzień o 3,9% powyżej ostatniego zamknięcia przy 8,1% dla indeksu Nasdaqa. Na wzrosty zapowiadało się jeszcze przed otwarciem, głównie za sprawą ogłoszonych przez Intela wyników za IQ. Wyniki okazały się lepsze od oczekiwań, podobnie jak przewidywania na bieżący kwartał. Ogromny optymizm, jaki miał miejsce na sesji, był jednak wywołany niespodziewanym obniżeniem stóp procentowych przez FED o kolejne 50 pkt bazowych, co miało miejsce około 17 naszego czasu. Była to już druga w tym roku obniżka przeprowadzona pomiędzy spotkaniami. Razem z obniżkami na spotkaniach, FED zredukował już stopy w tym roku czterokrotnie o łącznie 2 pkt procentowe. Z komunikatu towarzyszącego decyzji wynikało, że FED dostrzegł już pierwsze oznaki ożywienia w gospodarce w marcu. Zagrożeniem jest jednak obniżająca się rentowność firm, co było głównym powodem dla obniżenia stóp. W pierwszej kolejności na obniżkę zareagowały akcje spółek z sektora finansowego i reprezentujący je Philadelphia Stock Exchange/KBW Bank Index wzrósł o 4%. Zarówno ze względu na obniżkę, jak i dobre wieści z Intela, reprezentujący sektor półprzewodników Philadelphia Stock Exchange Semiconductor Index wzrósł wczoraj o 11,6%.

Obniżka stóp przysłoniła prawie wszystkie, negatywne informacje, które napłynęły wczoraj na rynek. Jeszcze przed otwarciem notowań ostrzeżenie dotyczące wyników ogłosił Hawlett-Packard. Pomimo tego, ze względu na obniżkę, akcje spółki wzrosły wczoraj o 13%. Słabo zachowywały się jednak akcje spółek z sektora farmaceutycznego i reprezentujący je indeks spadł wczoraj o 1,8%. Jest to stale obserwowany schemat, w którym inwestorzy lokują środki w ten sektor jedynie wtedy, kiedy pozostałe sektory są zagrożone pogorszeniem wyników. Wczoraj wszyscy mieli jednak nadzieję na poprawę w tym zakresie.

Ogłoszone już po sesji wyniki spółek okazały się w większości lepsze od oczekiwań. Dużą niespodziankę inwestorom sprawiło Apple, które wypracowało 11 centów zysku na akcję, podczas gdy oczekiwano 1 centa. Również dobre wyniki pokazał IBM. Pozostałe spółki ogłaszające wyniki wypracowały rezultaty co najmniej takie jak oczekiwania.

Wczorajsza sesja, a także ogłaszane już po jej zamknięciu wyniki, stwarzają dużą szansę na poprawę nastrojów, a w każdym razie eliminację wielu zagrożeń. Dużym zagrożeniem pozostaje jednak obecnie spadek akcji na Wall Stree, który po ostatnich wzrostach może tam nastąpić ze względów technicznych. Presja na korektę może się zwiększać w miarę zbliżania się weekendu. Generalnie jednak sytuacja uległa dużej poprawie i szanse na wzrosty są nieporównywalnie większe od prawdopodobieństwa spadków.