Po bardzo dobrym początku sesji, kiedy to WIG20 szybko osiągnął 1519 pkt., w dalszej części na rynku przeważyła chęć do realizacji zysków. Stąd też trwający w ciągu dnia trend spadkowy, który sprowadził WIG20 do 1489 pkt. Należy jednak podkreślić, że notowania przez cały czas odbywają się znacznie powyżej wczorajszego zamknięcia, więc ten trzygodzinny spadek trzeba odbierać raczej w kategoriach dużej siły rynku, niż jego słabości. Warto też zauważyć, iż wraz z osiąganiem przez indeks coraz niższych poziomów malała wyraźnie aktywność inwestorów, choć biorąc pod uwagę całość notowań jest ona wciąż bardzo wysoka. Obroty przekroczyły 240 mln zł.
Z takiego przebiegu sesji można wysnuć jeden wniosek. Opór zlokalizowany na poziomie 1500 pkt. nie jest wyimaginowany. Stanowi on bardzo istotną zaporę dla wzrostów, a jego ewentualne pokonanie będzie ogromnym sukcesem i potwierdzeniem siły rynku. W razie niepowodzenie w dniu dzisiejszym można będzie się spodziewać ochłodzenia atmosfery na parkiecie w perspektywie najbliższych dni. Należy pamiętać o tym, że nie został wykonany ruch powrotny do przełamanej SK-45 i zagrożenie nim należy uwzględniać przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Dopiero przełamanie na zamknięciu 1500 pkt. zminimalizuje do zera szanse na ruch powrotny. W silnych trendach nie zawsze przecież występują.
W dalszym ciągu bardzo dobrze notowane są spółki komputerowe. Ale uwagę przyciąga bardzo duży wolumen na akcjach TP.S.A. Przekroczył on już 1,1 mln sztuk przy cenie 22,50 zł. Kurs jest już blisko kluczowego oporu znajdującego się przy 22,80 zł, a wyznaczonego przez linię trendu spadkowego, biegnącą po kolejnych szczytach od końca grudnia ub.r. i zbiegającą się z nią SK-45. Można uznać, że wybicie ponad tą wartość będzie oznaczać zmianę średnioterminowego trendu.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu