Podczas czwartkowej sesji wyraźnie była widoczna chęć realizacji zysków. Nie ma się co temu dziwić, wszak indeks dotarł do bardzo silnego oporu na poziomie 1500 pkt., wyznaczonego przez dołek z października minionego roku oraz 38,2% zniesienie, trwającej od końca grudnia ub.r., fali spadkowej. Jest on najważniejszą przeszkodą na drodze kontynuacji wzrostów. W obecnej chwili można nakreślić dwa scenariusze rozwoju zdarzeń. Pierwszy zakłada wystąpienie szybkiej korekty, która zniosłaby wartość indeksu do około 1450 pkt., gdzie przebiega SK-45 oraz znajduje się połowa wysokiej białej świecy z 18 kwietnia. Drugi dalsze wzrosty, aż do przedziału 1570?1592 pkt., wyznaczonych przez lukę cenową powstałą 21 lutego.
Znaczna aktywizacja podaży po każdorazowym przekroczeniu poziomu 1500 pkt. w czasie czwartkowej sesji podpowiada, że pierwszy wariant jest bardziej prawdopodobny. Znalazło to odbicie w kształcie utworzonej świecy, która górnym cieniem znacznie naruszyła opór, ale zamknięcie wypadło dokładnie na jego wysokości. Ruch powrotny do SK-45 pozwoli na schłodzenie znacznie rozgrzanego ostatnio rynku, co w dalszej perspektywie wyjdzie mu tylko na dobre. Warto przyjrzeć się na najbliższych sesjach zachowaniu tygodniowych RSI oraz Ultimate, które dotarły do własnych linii trendu spadkowego, łączących szczyty od IQ 2000 roku. Ich przebicie będzie potwierdzeniem zmiany trendu.
Krzysztof Stępień
Analityk PARKIETU