Zgodnie z wcześniejszymi przypuszczeniami sesja na GPW była wzrostowa. Wczorajsza silna aprecjacja za oceanem, nie była wstanie na tyle silnie podsycić popytu inwestorów, aby indeks Wig20 mógł pokonać stosunkowo silny poziom oporu w pobliżu 1500 punktów. Pierwsza część sesji przebiegała w atmosferze wyczekiwania na decyzje RPP, chociaż rynek już wcześniej zdawał sobie sprawę, że potencjalna obniżka podstawowych stóp procentowych ma małe szanse powodzenia.

Decyzja RPP przyjęta została przez inwestorów z dużym spokojem, po czym rynek kontynuował falowanie tuż pod poziomem technicznego oporu.

Parkiet należał dzisiaj do spółek o mniejszej kapitalizacji. Inwestorzy ze zdumieniem obserwowali popisowy taniec pary: Pażur - Chemiskór. Od czasu do czasu, w wir roztańczonych spółek rzucał się także: Ocean i Kruszwica. Zabawa giełdowych gwiazd przebiegała w miłej atmosferze podsycanej wybornym piwem lejącym się szerokimi strumieniami z browaru Okocim. Niełaską parkietowych kawalerów cieszyła się dzisiaj Novita, podpierająca praktycznie przez cały czas ścianę płaczu (spadek notowana na otwarciu o ponad 14%). Jednym paniczem dotrzymującym jej towarzystwa okazał się Stalexport - dotychczasowy ulubieniec publiczności, który na dzisiejszej sesji przywdział wyjątkowo czerwone barwy.

W końcu czwartkowa sesja nie przyniosła jednoznacznego rozstrzygnięcia, co do kierunku ruchu rynku w najbliższej przyszłości. Nadal odczuwalny jest brak napływu zagranicznego kapitału na GPW, a krajowy wystarcza co najwyżej do rozegrania tzw. drugiej ligi tj. firm wchodzących w skład Midwigu.

Krzysztof Borowski