Dzisiejsza sesja na GPW rozpoczęła się od lekkiej zniżki większości walorów. Najbardziej odczuł to rynek Narodowych Funduszy Inwestycyjnych, gdzie przecenę zanotowały wszystkie czternaście funduszy. Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na fakt, że zarówno spółki wchodzące w skład indeksu WIG20, jak i indeks NIF swój spadek zanotowały przy bardzo niskich obrotach. Aż chciałoby się powiedzieć, że większość inwestorów przywykła już do weekendu majowego i udała się na zasłużony wypoczynek. Ci, co pozostali, mogli rozkoszować się wynikami finansowymi polskich spółek za pierwszy kwartał, a w szczególności PKN-Orlen. Spółka ta zanotowała w pierwszych trzech miesiącach bieżącego roku stratę netto w wysokości 15,7 mln PLN wobec 131,7 mln PLN zysku w analogicznym okresie ubiegłego roku. Zastanawiający jest fakt, jak spółka uznawana za monopolistę mogła tego dokonać. Ocenę pozostawiam rynkowi, który już dzisiaj wycenił ją o ponad 6% niżej w stosunku do piątkowej sesji. Dla poprawienia nastroju jej posiadaczom dodam, że w piątek CDM Pekao SA podwyższył rekomendację dla PKN-u z neutralnie do ponad rynek . Czyżby ktoś coś wiedział?

Kolejną spółką na warszawskim parkiecie, która odnotowała dzisiaj znaczącą zmianę kursu był Stalexport. Po osiemnastoprocentowym spadku w piątek dzisiaj dodał kolejne czternaście wyrównując swoje historyczne minimum. W tym przypadku przysłowiowym gwoździem do trumny dla jego posiadaczy było orzeczenie Sądu Najwyższego, które ostatecznie przekreśliło szanse Stalexportu na odzyskanie odszkodowania z tytułu nadpłaconego podatku.

Pozytywne otwarcie rynków amerykańskich nie wzbudziło wielkiego entuzjazmu na naszych inwestorach, którzy na zamknięciu gwałtownie wyzbywali się akcji przyczyniając się do ponad dwuprocentowego spadku indeksu WIG20, co niezbyt dobrze rokuje na kolejne sesje w tym jakże krótkim tygodniu na warszawskiej giełdzie.

Paweł Gołębowski

Makler papierów wartościowych DM BOŚ SA.