Na dzisiejszej sesji rynek będzie pod wpływem PKN-u i Elektrimu. W pierwszym wypadku gorsze wyniki niż oczekiwano w drugim obniżenie raitingu, może być powodem dalszej przeceny. Również wyniki TPSA nie zachwyciły. Wydaje się więc, że będzie to ciążyło na naszym rynku w czasie dzisiejszej sesji. Jednak zapoczątkowana tendencja wzrostowa jest na razie nie zagrożona. Na obecną sytuację trzeba spojrzeć z pewnej perspektywy. Wzrosty jakie dokonały się na naszym rynku w ciągu ostatnich kilkunastu sesji były reakcją na pojawiające się tu i ówdzie pozytywne informacje gospodarcze. Do najważniejszych należy na pewno kolejna już obniżka stóp procentowych dokonana przez FED. W ciągu kilku miesięcy stopy procentowe w ekspresowym prawie tempie spadły z 6.5% do 4.5%. Z takimi zdecydowanymi ruchami mieliśmy do czynienia po roku 1957 aż 10 krotne i za każdym razem powodowało to wzrost indeksu S&P500 od kilku do kilkudziesięciu procent w rok po tej decyzji. Przedstawione ostatnio pozytywne prognozy niektórych firm (Inlet, Microsoft, Cisco) oraz podane wyniki wzrostu gospodarczego za I kw. tego roku w USA (wzrost 2% wobec 1% prognozowanego) pozwalają spokojniej spojrzeć w przyszłość. Do korzystnych danych należy zaliczy także nieoczekiwany wzrost zamówień na dobra trwałego użytku w marcu (+3%, oczekiwano +0.5%), wzrost sprzedaży domów (+4%, oczekiwano +1%) oraz lepszą koniunkturę w branży motoryzacyjnej. Ukształtowane w marcu dna rynkowe na indeksach światowych mają wparcie ze strony stadnych zachowań inwestorów detalicznych. Okazało się bowiem, że zarówno w USA jak i strefie euro luty i marzec były rekordowe pod względem ilości wypłat z akcyjnych funduszy inwestycyjnych. W przeszłości takie jednostronnie negatywne nastawienie drobnych inwestorów zwiastowało istotne dno koniunktury na indeksach akcyjnych. Jednak nie oznacza to, że nasz rynek będzie teraz rósł jak na drożdżach. Ze względu na liczne jeszcze zagrożenia (deficyt budżetowy, wysoki kurs złotego, wzrost inflacji bazowej w marcu, najgorsza od kilku lat koniunktura w sektorze bankowym wg. Pengab-u) należy raczej spodziewać się w najbliższym czasie powolnej wspinaczki przerywanej licznymi korektami. Dzisiaj poznamy wyniki dotyczące bilansu płatniczego za miesiąc marzec, gdzie spodziewany jest dynamiczny wzrost eksportu.

Grzegorz Olejek

DOM MAKLERSKI BSK S.A.