W czasie czwartkowego gwałtownego wzrostu bykom udało się doprowadzić do zamknięcia ostatniej luki bessy, co w połączeniu z dużą białą świecą sugeruje przejęcie kontroli nad rynkiem przez byki. Jeśli wcześniej zdecydowaliśmy się na otwarcie krótkiej pozycji (przypomnę, że dla mnie poziomem, poniżej którego należało spróbować siły trendu spadkowego, było 1440 pkt.), to czwartkowa mogła uruchomić zlecenie stop. W takim przypadku na razie nie ma przesłanek do ponownego angażowania się na rynku.
Do sygnału kupna niezbędne jest bowiem utrwalenie tendencji wzrostowej. Opierając się na wykresie świecowym, najbliższy opór można wyznaczyć na 1490 pkt. (spadkowa linia trendu), natomiast jeśli brać pod uwagę tylko ceny zamknięcia, to dopiero przebicie 1541 pkt. będzie dostateczną zachętą do wypróbowania siły byków na własnym portfelu. Zamknięcie sesji poniżej ostatniego dołka, który ukształtował się na 1371 pkt., będzie można interpretować jako sygnał sprzedaży.
Tomasz Jóźwik
PARKIET