Notowania poniedziałkowe przebiegają w sennej atmosferze. Inwestorzy interesują się walorami Prokomu oraz Netii. Brak dzisiejszych notowań za oceanem powoduje atmosferę wyczekiwania. Elementami ryzyka w najbliższych dniach jest z jednej strony dalszy przebieg rozpoczętej w zeszłym tygodniu w czwartek korekty spadkowej na Wall Street oraz niepewność związana z dwudniowymi obradami Rady Polityki Pieniężnej. Jeżeli nawet RPP nie zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych, a wiele na to wskazuje, to istotny będzie komunikat informujący o nastawieniu członków RPP do dalszego kształtu polityki pieniężnej.

Na obecnym etapie rozwoju koniunktury w dalszym ciągu istotne jest zachowanie WIG20 w okolicach 1.500 pkt. Pamiętamy, że wiele razy bywało tak, że zbyt długa konsolidacja oznaczała stopniowy proces dystrybucji. Należy mieć się więc na baczności. Póki co niski wolumen obrotów na dzisiejszej sesji wykazuje niewielką skłonność inwestorów do zawierania transakcji, co świadczy o dużej niepewności co dalszego rozwoju sytuacji. Warto również wspomnieć o sytuacji o aktualnej sytuacji na rynku amerykańskim. Piątkowe spadki doprowadziły oba indeksy do dość istotnych poziomów wsparcia. Dla Dow Jones?a jest to poziom 11 tys. pkt., natomiast dla Nasdaq?a silnym wsparciem jest wartość 2.230 pkt. wynikająca z poprzedniego lokalnego szczytu oraz krótkoterminowej linii trendu wzrostowego. Pokonanie wskazanych wyżej poziomów będzie dla naszego rynku sygnałem zapowiedzi większego ochłodzenia koniunktury na giełdach zagranicznych. Jak zwykle odpowiedzią na te pytania będzie reakcja amerykańskich inwestorów na publikowane w tym tygodniu dane makro (wskaźniki nastrojów i poziom bezrobocia).

Grzegorz Olejek

DM BSK S.A.