Ogłoszenie decyzji RPP o pozostawieniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie spowodowało spadek WIG20 z poziomu 1459 do 1452 pkt. Widać więc z tego, że choć rynek spodziewał się takiej decyzji, to stanowi pewne rozczarowanie. I nie ma się co dziwić, bo bez przeceniania znaczenia polityki monetarnej dla rozwoju procesów gospodarczych, trzeba powiedzieć, że oddala ona perspektywy powrotu na ścieżkę szybszego wzrostu PKB. Obroty wzrosły do 105 mln zł.
Podstawowe pytanie, jakie w obecnej chwili można postawić to, czy rynek zdoła się jeszcze raz ?pozbierać? po tym szybkim spadku i czy powróci na ścieżkę odrabiania strat, po której podążał prawie od początku notowań. Trzeba powiedzieć, iż taka decyzja ma znaczenie z punktu widzenia psychologicznego ? oceny nastrojów inwestorów na rynku. Do tej pory można było zauważyć, iż dość konsekwentnie ignorował negatywne informacje i dawał do zrozumienia, że bardzo wiele z nich jest już wliczone w ceny akcji. Ale w pewnym momencie rodzi się wątpliwość, ile jeszcze można znieść? Bo w bardzo wielu komentarzach dotyczących naszej giełdy pojawia się przekonanie, że tak w zasadzie trudno znaleźć podstawy do wzrostów w obecnym momencie. Jedynie przemawiają za tym prognozy gospodarcze, wskazujące na możliwość ożywienia gospodarczego w drugiej połowie roku. Jednak z każdym miesiącem utrzymywania tak wysokich stóp i jednocześnie luźnej polityki fiskalnej, która ogranicza możliwości manewru RPP, te perspektywy wydają się coraz bardziej mgliste. Dlatego nie należy wykluczać, iż dojdzie w sferze psychologicznej do jakiegoś przełomu, gdzie nadzieje na lepszą przyszłość zostaną zastąpione przez zwątpienie. A to miałoby fatalny wpływ na giełdę i groziło powrotem do trendu spadkowego.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu