W układzie miesięcznym po kwietniowym objęciu hossy maj przyniósł kolejną pozytywną formację, a mianowicie ?młot? z korpusem powyżej objęcia. Formacja, która kształtuje się na wykresie dziennym, zaczyna przypominać zwyżkujący trójkąt. W strukturze falowej trójkąta brakuje jeszcze jednego nawrotu do dolnego ramienia. Można zatem stwierdzić, iż warunki pod zmianę trendu w horyzontach długo- i średnioterminowych zostały przygotowane. Brakuje jednak przysłowiowej kropki nad ?i?, a mianowicie zanegowania formacji dwuletniej H&S, pokonania linii 15-miesięcznego trendu spadkowego oraz wybicia z trójkąta. Nie są to zatem błahe powody, dla których WIG ma wyraźne problemy ze sforsowaniem 15 800 pkt.
W krótkim terminie nic nie wskazuje, by takie rozstrzygnięcie mogło nastąpić szybko. W czwartek zdawać się mogło, iż rynek zdoła wybicie z formacji przyspieszyć, ale 8 sesyjna linia trendu spadkowego powstrzymała WIG, w piątek niewielki spadek odbył się przy zwiększonym o 15 % obrocie, poniedziałkowa zaś sesja stanowiła dopełnienie tych negatywnych sygnałów. Stochastic przyspiesza spadek, CCI oddala się od swojej średniej ? w tym kontekście zagrożona jest linia sygnalna, którą MACD może wkrótce pokonać. Sforsowanie EMA-55 na 15 360 pkt. odbyło się wraz z naruszeniem równowagi przez RSI. Możemy zatem wkrótce ujrzeć WIG na 15 tys. pkt.
Benedykt Niemiec
Analityk DM Elimar