Na brak atrakcji w czasie dzisiejszych notowań nie można narzekać. Spadek poniżej ważnego wsparcia akcji TP.S.A. ożywił cały rynek, co przekłada się na wielkość obrotu, który wyraźnie odbiega od tego, co obserwowaliśmy w ostatnich dniach. Wynosi on już ponad 140 mln zł, z czego ponad 60 mln zł przypada na walory TP.S.A.
Pomimo wyraźnego spadku TP.S.A. WIG20 nie traci dużo na swojej wartości. Po początkowym spadku do 1426 pkt. zdołał odbić się do 1433 pkt., ale obecnie znów spadł do poziomu bliskiego dzisiejszemu minimum. To oznacza spadek w granicach 0,8%.
Z grona największych walorów dziś na uwagę zasługuje po raz kolejny Świecie, zyskujące w granicach 5% oraz Optimus, który po wczorajszym młocie dziś rysuje świecę o białym korpusie, co może zapowiadać wreszcie lepsze czasy dla jego akcjonariuszy.
W przypadku tej drugiej firmy warto zauważyć dość interesujące zachowanie się tygodniowego MACD. Pomimo silnej fali spadkowej z drugiej polowy maja cały czas utrzymuje się ponad swoją średnią, co w dłuższej perspektywie należy uznać za pozytywny sygnał. Jednak dotychczasowy wzrost do 41,50 zł, choć zawiera w sobie nutę optymizmu na najbliższe dni, to jednak jest zbyt mały, by można powiedzieć, że sytuacja uległa poprawie. Nie pozwala on nawet na przekroczenie połowy poniedziałkowego czarnego korpusu przy 42,50 zł. W razie gdyby się to udało można spodziewać się wzrostów przynajmniej do poziomu marcowego minimum przy 48,90 zł., co dawałoby godne wynagrodzenie za niewątpliwe duże ryzyko angażowania się w te akcje w obecnej chwili.
Krzysztof Stępień