Reklama

Znowu w dół

Publikacja: 08.06.2001 18:42

Ostatnia sesja tygodnia dała posiadaczom akcji kolejne powody do obaw. Co prawda przez pierwszą połowę dnia WIG20 oscylował wokół czwartkowego zamknięcia, jednak w drugiej części sesji na rynku zdecydowanie zapanowały niedźwiedzie. Indeks blue chips na koniec dnia podliczono na 1347,22 pkt., co oznacza spadek w porównaniu z sesją poprzednią o 2,3%. Sytuacja ta zwiększa prawdopodobieństwo, że rynek wybije się w dół z trwającego od pewnego czasu trendu bocznego. Wartość obrotów zrealizowanych w piątkowych notowaniach ciągłych wyniosła 252,6 mln zł.

Jednym z ciekawszych wydarzeń sesji była niemal 9-procentowa przecena walorów BIG-BG, której towarzyszyły stosunkowo wysokie obroty (11,8 mln zł). Obserwatorzy rynku taką zniżkę tłumaczą prawdopodobnym wyjściem walorów banku z indeksu MSCI, na bazie którego tworzone są portfele większości zagranicznych instytucji finansowych. Spadki kontynuują też walory Telekomunikacji Polskiej. W piątek straciły one 2,1% i przełamując 19 zł osiągnęły poziom najniższy od stycznia 1999 roku. O niemal 5% przecenione zostały walory ComArchu, na co duży wpływ mogą mieć spadki akcji Interii.

Ostrzeżenia audytora o możliwości utraty płynności przez Stalexport nie wpłynęły dobrze na akcjonariuszy tej firmy. Wyprzedawali oni posiadane papiery, do czego przyczyniła się również informacja o tym, iż USA, chroniąc swój rynek, uznały ceny stosowane przez część zagranicznych producentów (w tym również polskich) za dumpingowe i nałożyła wysokie cło, które objęło również wyroby Stalexportu. W efekcie tych niekorzystnych wydarzeń akcje katowickiej firmy zniżkowały o 10%.

Interesująco wygląda ostatnio zachowanie walorów AMS. Po nieudanych wezwaniach na akcje spółki obrót nimi na giełdzie praktycznie zamarł (w piątek właściciela zmieniło 10 walorów). Co więcej, kurs utrzymuje się w okolicach poziomu z wezwań, co najprawdopodobniej oznacza, iż w niezbyt odległej perspektywie AMS może ponownie znaleźć się w centrum zainteresowania rynku.

Na tle ogólnej sytuacji na rynku imponująco wygląda ostatnio zachowanie akcji Kompapu. W piątek zyskały one kolejne 4,8% i od początku maja bieżącego roku dały inwestorom stopę zwrotu na poziomie niemal 60%. Tak duże wzrosty automatycznie nasuwają podejrzenie działania jakiejś spółdzielni. Jeśli rzeczywiście tak jest, to w najbliższym czasie papiery mają szansę zaliczyć ?formację wodospadu?.

Reklama
Reklama
Komentarze
Popyt nie słabnie
Komentarze
Czekanie na dane makro
Komentarze
Game over?
Komentarze
Korekta euro to ulga dla EBC
Komentarze
Stopy znów bez zmian
Komentarze
E-rejestr fundacji rodzinnych na już
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama