Od momentu zejścia WIG20 do poziomu 1275 pkt., co zbiegło się z minimum ze środy, indeks konsekwentnie zyskuje na wartości. Może skala zwyżki nie jest oszałamiająca, bo wynosi nieco ponad 0,5%, ale przebieg sesji tak, jak w dniu wczorajszym zawiera w sobie dużą dawkę optymizmu co do notowań w najbliższych dniach. Cieszy również wzrost obrotów, które już teraz są bliskie wartości odnotowanej po pięciu godzinach notowań w dniu wczorajszym.
Wygląda więc na to, że potwierdzą się pozytywne sygnały zaobserwowane na rynku w dniu wczorajszym. Jeśli notowania dalej będą przebiegać w takiej atmosferze, to możliwy jest wzrost WIG20 w kierunku dzisiejszego maksimum przy 1293 pkt., a nawet jego przekroczenie. To doprowadziłoby do ułożenia się trzech ostatnich świec w układ przypominający gwiazdę poranną, który z kolei miałby szansę doprowadzić do uformowania podwójnego dna pomiędzy 1260 i 1322 pkt. Ten niewątpliwie optymistyczny scenariusz jest jeszcze napisany nieco na wyrost, bo nadal brak jest wyraźnego potwierdzenia poprawy sytuacji ze strony oscylatorów. Chodziłoby tu głównie o przebicie przez MACD swojej średniej, a także wyjście Stochastica ze strefy wyprzedania.
Ciekawa jest dziś również sytuacja na rynku walutowym. Złotówka kolejny raz podchodzi do bariery związanej z przebiegiem linii, łączącej szczyty z marca i maja b.r. Jej przebicie doprowadzi do ukształtowania lekko zniżkującego trójkąta, który stałby się dobrą podstawą do zmiany trendu. Przypomnijmy, że zasięg ruchu wynikający z jej realizacji to 4,20 zł za dolara.
Krzysztof Stępień
Analityk PARKIETU