Przez godzinę od ostatniego komentarza WIG20 nie zmienił swojej wartości i pozostawał na wysokości 1204 pkt. Jest to poziom równy połowie piątkowej świecy, więc jeśli indeks do końca notowań utrzyma się powyżej niego, to trudno będzie mówić o negatywnym wydźwięku dzisiejszej sesji. Obroty nie przekroczyły jeszcze 90 mln zł, więc jak na spadkową sesję ich niski poziom jest zadowalający.
Warto zwrócić uwagę na notowania KGHM, które po początkowym dość silnym spadku konsekwentnie odrabiają straty. Obecnie zostały one już zniwelowane prawie w całości, co podtrzymuje opinię, że w ostatnich dniach jest to najsilniejsza z dużych spółek. To nakazuje przywiązywać do jej zachowania dużą wagę, gdyż może pozostać ona liderem na dłużej i w ten sposób wyznaczać drogę innym walorom. Dlatego przyjrzyjmy się bliżej wykresowi tej spółki.
Nie widać na razie żadnej formacji odwrócenia trendu, która stanowiłaby dobrą podstawę do zajęcia pozycji. Ale można zauważyć szereg pozytywnych elementów, które wystąpiły w ostatnich dniach. Trzeba do nich zaliczyć sygnał kupna ze strony MACD, a także przecięcie krótkoterminowej średniej SK-15. Został również pokonany poziom czerwcowego dołka, który wyznaczał opór. Ciekawie przebiega wskaźnik akumulacja-dystrybucja, który w połowie kwietnia wyraźnie zmienił swój kierunek na wzrostowy. Nie bez znaczenia jest też to, iż spadki zostały wyhamowane na poziomie dolnego ograniczenia kanału spadkowego, którym można objąć ostatnie 10 miesięcy notowań. Trudno jednak w tym momencie wydać jednoznaczne zalecenie kupuj, gdyż już bardzo blisko znajduje się bardzo ważny opór w postaci marcowo-kwietniowego minimum przy 18,70 zł.
Krzysztof Stępień
Analityk Parkietu