Za sprawą gwałtownych spadków Elektrimu WIG20 zakończył konsolidację i podążył w dół. W wyniku tego ruchu indeks osiągnął poziom bliski 1170 pkt. Aktywność inwestorów wyraźnie zmalała, co przekłada się na wielkość obrotów, które wynoszą 120 mln zł.
Najwięcej do spadków przyczynia się Elektrim, który osiągnął cenę 20 zł, czyli najniższą od połowy 1996 roku. Wolumen, jaki towarzyszy zniżkom przekroczył 550.000 sztuk, co już jest lipcowym rekordem, ale w czerwcu kilkukrotnie notowaliśmy wyższy obrót.
Uwagę zwraca też zachowanie silnie dotkniętego przez niedźwiedzie BRE. Na wysokości linii, łączącej dołki z 1994 i 1998 roku spadki zostały wyhamowane, a obroty są najwyższe od początku stycznia. Wskazuje to na fakt, że obecne ceny stają się coraz bardziej atrakcyjne, ale też trwa proces zdecydowanego domykania pozycji. Dziś BRE nieznacznie zyskuje, co przy ogólnej atmosferze na rynku zwraca uwagę.
Trwa silna przecena walorów PKN, który coraz śmielej zdąża w kierunku dołka z października ub.r. Choć obroty na tej spółce nie są duże, to systematyczna podaż spycha kurs w dół. Obecnie PKN jest notowany po 16,40 zł.
Rząd po raz kolejny odłożył podjęcie decyzji w sprawie załatania dziury budżetowej ? można się jej spodziewać jutro. Złotówka wyhamowała na razie dynamikę deprecjacji. Dziś nieznacznie umacnia się względem dolara do 4,31 zł.