Wypełnienie zasięgu zniżki, wynikającego z wybicia w dół z kanału spadkowego, w jakim MIDWIG przebywał w maju i czerwcu, wyraźnie ożywiło byki i zachęciło do podjęcia próby odwrócenia niekorzystnej dla nich krótkoterminowej tendencji. Na razie jednak trudno mówić o realnych zdobyczach na tej drodze, bo nie doszło do wygenerowania istotnych sygnałów kupna. Za taki będzie można uznać przełamanie linii trendu spadkowego, przebiegającej po czerwcowych szczytach. Znajduje się ona nieco poniżej 920 pkt., więc do jej testu może dojść już w czasie najbliższych dni. Na możliwość jej przełamania wskazuje obecna na Ultimate dywergencja, która już wcześniej sygnalizowała słabnący potencjał zniżek. Nie można pomijać, iż ostatnia fala spadkowa poczyniła wiele szkód w średnioterminowym obrazie indeksu, co sygnalizuje zachowanie tygodniowych oscylatorów. MACD po nieudanym podejściu do przekroczenia poziomu równowagi powrócił poniżej swojej średniej, a własne linie trendu wzrostowego złamały Ultimate i RSI. To każe podchodzić z dużą ostrożnością do ewentualnych zwyżek, zwłaszcza że dość blisko znajdujemy najważniejszą dla nich barierę, wyznaczoną przez główną linię trendu spadkowego, wyprowadzoną ze szczytu z lutego poprzedniego roku. Przebiega ona na poziomie 965 pkt. i obecnie dopiero jej przebicie zmieni techniczny obraz rynku w dłuższym terminie.
Krzysztof Stępień
analityk PARKIETU